• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Weryfikacja posiadanej wiedzy i umiejętności

+13 głosów

Z Systemu Stopni Instruktorskich przy próbie na stopień przewodnika widzimy taki zapis: 

Warunki zamknięcia próby 

(...)

3. Posiadanie wiedzy i umiejętności na poziomie stopnia harcerka orla - harcerz orli.

(...)

Zawsze mnie ciekawiło, jak Komisja Stopni Instruktorskich to weryfikuje? 

pytanie zadane 3 września 2013 w Próby przez użytkownika słonek (5,393)   39 81 108
Współczynnik akceptacji: 77%
   

5 odpowiedzi

+4 głosów
 
Najlepsza
W moim środowisku, jeśli próbę pwd. realizują osoby w wieku wędrowniczym, to wymagane jest po prostu zrobienie HO. Raz, że jest to stopień właśnie dla nich. Dwa - pokazują też swoim harcerzom, że się rozwijają też w zakresie osobistym. Co więcej, wymaganie to pozwala okreslić KSI poziom dojrzałości osobistej kandydata na instruktora, bo jednak HO dotyka takich tematów - pwd. to raczej konkretne umiejętności/wiedza instruktorska.

Co do osób starszych, to jest to raczej kwestia rozmowy KSI-kandydat, a także obserwacja jego/jej pracy i postawy. Jak ktoś wieku 25+ ma problemy ze sprostaniem wymogom HO, no to jest to ostrzeżenie dla KSI czy taka osoba nadaje się na wychowawcę - przykład dla młodzieży.
odpowiedź 4 września 2013 przez użytkownika cebul (10,563)   20 81 176
wybrane 20 lutego 2014 przez użytkownika słonek
Rozumiem, tylko jak KSI to weryfikuje o tych 25+?
Czy to wgl jest do zweryfikowania na zdrowy rozsądek?
No to napisałem, że to kwestia rozmowy z kandydatem, a także obserwacja jak się on(a) zachowuje w czasie realizacji próby, czy umie zarządzać swym czasem, czy wykazuje się postawami oczekiwanymi od HO. Nie ma chyba jakiegoś testu na to. To jest raczej kwestia doświadczenia KSI i umiejętności obiektywnej oceny osoby - nie tylko z perspektywy sprawozdania z realizacji próby.
+3 głosów

Tak naprawdę powinna być pewna weryfikacja na poziomie... ćwika, bo na tym poziomie kończą się pewne ściśle określone wymagania co do wiedzy i umiejętności ze świata "harctrixu". HO jest tak ogólnie zdefiniowanym stopniem, że nie jest możliwa weryfikacja "wiedzy i umiejętności". Stopień HO zakłada rozwój, ale nie zakłada pewnych minimów, które musi harcerz osiągnąć - stąd nie można zweryfikmować poziomu harcerza na HO.

Dla uniknięcia problemów zawsze jako opiekun zadbałem o to, aby kandydat do zamknięcia próby instruktorskiej miał stopień HO zdobyty. Wówczas weryfikacja to formalność.

 

odpowiedź 3 września 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,861)   38 88 189
Czyli znów omijamy osoby które przychodzą w wieku... wędrowniczym. Te nie mają stopnia ćwika ani też go nie zdobywają - odrazu przystępują do próby HO :D Jeszcze gożej jak znajdzie się osoba już nie będąca wędrownikiem. Ciężko wymagać od osoby w wieku 28 czy 30 lat albo i więcej że będzie jeszcze udowadniał że np. "potrafi realizować  obrane cele"...
A na jakiej podstawie chcesz wymagać tego od 28-latka? W jakiej sytuacji?
Nie chodzi, aby zdobywać stopień ćwika przez 28-latka, tylko, aby on sobie nieco przyswoił tę harcerską wiedzę. Bo problemem jest w przypadku starszych, że oni nie przeżyli harcerstwa, że pewnej wiedzy i umiejętności nie mają.
+1 głos
U nas w hufcu uznano, że do zamknięcia próby należy mieć stopień HO i oczekuje się, że jedno z zadań będzie brzmiało "zdobędę stopień HO" (o ile probant nie ma tego stopnia).

W naprawdę szczególnych wypadkach zamykają próbę bez zdobytego stopnia HO, np. gdy zrealizowana jest większa część próby na HO, ale pojawiły się problemy organizacyjne albo gdy w środowisku potrzebny jest instruktor na obóz. Wiem, że w takich przypadkach KSI odbywa rozmowę z probantem przed zamknięciem i zadaje wiele pytań w stylu "Co jest najważniejsze w pracy wychowawcy?" (było raz takie pytanie).
odpowiedź 3 września 2013 przez użytkownika qj0n (17,218)  
"Co jest najważniejsze w pracy wychowawcy" to raczej dotyczy pwd., a nie HO, więc według mnie nie weryfikuje wymaganej wiedzy i umiejętności
Prawda, ale takich pytań KSI raczej nie zadawało osobom, które miały zamknięte HO.
Tylko, jaki to ma sens?
Pewnie taki, jak każda inna próba weryfikacji takiej wiedzy przez KSI ;)
Nie spotkałem się też nigdy z sytuacją, gdy osobie z ukończonymi zadaniami nie chcieli zamknąć próby, bo nie potrafiła odpowiedzieć na takie pytania. Zwłaszcza, gdy przewodnik jest potrzebny na najbliższym obozie...
+1 głos
Może opierają się na opiniach bezpośreniego przełożonego, komendanta i opiekuna oraz na własnych obserwacjach.
odpowiedź 5 września 2013 przez użytkownika royas (22,154)  
0 głosów

Moim zdaniem to nie KSI weryfikuje umiejętności i wiedzę na poziomie stopnia HO, tylko KSW/ drużynowy poprzez nadanie stopnia HO. Kiedy KSI widzi wędrownika z takim stopniem to znaczy, że jego wiedza i umiejętności są już na pożądanym poziomie i zostały zweryfikowane.
Jeśli nikt tego nie zweryfikował i wędrownik nie posiada stopnia HO, to wg mnie nie powinien mieć stopnia instruktorskiego, bo nie spełnia wymagań.

Chociaż wg systemu stopni harcerskich:
"Zdobycie stopni harcerki orlej/harcerza orlego i harcerki Rzeczypospolitej/harcerza Rzeczypospolitej
wymaga ułożenia indywidualnej próby na stopień. Planowanie i realizację prób na te stopnie wspiera opiekun próby. Może nim być harcerz w stopniu równym zdobywanemu albo wyższym lub instruktor (w przypadku stopnia harcerki orlej/harcerza orlego w stopniu przewodnika, a w przypadku stopnia harcerki Rzeczypospolitej/ harcerza Rzeczypospolitej minimum w stopniu podharcmistrza)."
co oznacza, że jest jakaś możliwość bycia przewodnikiem bez posiadania HO i jednocześnie bycie opiekunem na stopień HO...
Aczkolwiek moim zdaniem jest to bardzo nie po kolei...
 

odpowiedź 3 września 2013 przez użytkownika piotr.pietrzak (1,244)   11 24 38
edycja 4 września 2013 przez użytkownika piotr.pietrzak
No właśnie mylisz się, ponieważ stopień przewodnika można zamknąć osobie, która nie posiada stopnia HO, ale posiada wiedzę i umiejętności na poziomie HO. Stąd moje pytanie - jak KSI podczas zamykania stopnia próbantowi, weryfikuje to?
Stąd moja odpowiedź- jedynym sensownym sposobem wg mnie zweryfikowania tej wiedzy i umiejętności przez KSI jest potwierdzenie zdobycia stopnia HO. Chyba, że ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?

W każdym razie u mnie w hufcu tak to działa- nie masz HO, nie możesz mieć pwd. Wychodzi na to samo co wpisywanie sobie w próbę na pwd punktu "zdobędę stopień HO".

Abstrahuję już od faktu, że dziwną sytuacją jest kiedy wędrownik posiada stopień instruktorski i powinien dawać przykład harcerzom m.in. w zdobywaniu stopni i rozwijaniu samego siebie, a sam nie zdobywa stopni wędrowniczych...
A osoby w wieku ponadwędrowniczym?
To tylko udowadnia moim zdaniem, że mamy kolejną lukę w dokumentach. Co w zasadzie nie jest niczym nowym; po prostu system stopni jest niedopracowany.
W normalnych warunkach (czyli harcerz w wieku wędrowniczym) probant powinien moim zdaniem zdobyć HO, a co z harcerzami w wieku ponadwędrowniczym? Nie jest to uregulowane.
Bardziej jest to po prostu elastyczność, w KSI nie siedzą roboty, tylko świadomi instruktorzy i jak widać m.in. z komentarzy w większości przypadków wymagają po prostu stopnia HO. Ale tak sformułowany przepis daje im pewne pole manewru w mniej typowych przypadkach.
Piotr: To akurat nie jest żadna luka, osoby w wieku ponadwędrowniczym, a także w wieku wędrowniczym, ale nie działające wędrowniczo (vide drużynowy zuchowy) , nie mogą zdobyć HO, więc muszą jedynie "osiągnąć poziom wiedzy i umiejętności". Osiągnięcie go określa KSI w sposób, jaki sobie wszyscy zainteresowani ustalą, i tyle.

Nie zgodzę się też co do opiekuna: według Twojego rozumowania nie dałoby się zainicjować środowiska wędrowniczego w hufcu, gdzie go nigdy nie było. Od instruktora - świadomego wychowawcy możemy oczekiwać, że będzie umiał pracować daną metodyką, nawet jeśli z nim nigdy nią nie pracowano. Analogicznie, żeby zostać drużynowym zuchowym, wcale nie trzeba być kiedyś zuchem.
Racja, ma to sens. Nikt nigdy tak mi tego nie zobrazował. ;)

Mam tylko jeszcze pytanie- czy ktoś, kto przychodzi do ZHP w wieku ponadwędrowniczym NIE MOŻE czy NIE POWINIEN (np. bo już go to nie rozwinie) zdobywać HO? W systemie stopni niby jest napisane, że HO i HR zdobywają wędrownicy i wędrowniczki, ale jeszcze wolałbym się upewnić.
Nie może, właśnie na podstawie zapisu, który cytujesz. Analogicznie, 12-latek nie może zdobywać trzeciej gwiazdki zuchowej.  ;)
Czyli w takim wypadku człowiek wstępujący do ZHP w wieku 26 lat może być przewodnikiem bez stopnia harcerskiego?

Do tego 16 latek, który nie posiada stopnia musi realizować od razu HO? Nawet jeśli wg jego poziomu rozwoju najlepszy ćwik? Chyba, że "etap rozwoju" z zapisu "2. Harcerka i harcerz przystępują do zdobywania stopni odpowiednich do etapu swojego rozwoju." traktujemy jako wiek- pion drużyny, w której jesteśmy.
Drużynowy zuchowy może działać w środowisku wędrowniczym: szczepu, czy namiestnictwa zuchowego w hufcu. I może zdobywać stopnie harcerskie, czyli: rozwijać się wg ścieżki przewidzianej w ZHP.
@Dominik: Oczywiście że może, wtedy patrzymy na niego po prostu jak na wędrownika. Ja pisałem o przypadku, gdy nie ma w pobliżu środowiska wędrowniczego albo poza gromadą nie wyrabia się już z wędrownictwem - ma wtedy określone pole służby w ramach ZHP, ale nie jest wędrownikiem.
@piotr:
"Czyli w takim wypadku człowiek wstępujący do ZHP w wieku 26 lat może być przewodnikiem bez stopnia harcerskiego?"

Tak. Wiem, że dla nas, wychowanych w poprzednich systemach stopni, wygląda to dziwnie, ale jest to naturalna konsekwencja założenia, że stopnie są dopasowane do wieku harcerza i przede wszystkim jego rozwoju "osobniczego", a nie stricte harcerskiego.

"Do tego 16 latek, który nie posiada stopnia musi realizować od razu HO? Nawet jeśli wg jego poziomu rozwoju najlepszy ćwik?"

Jeśli jest już wędrownikiem - tak; dlatego właśnie zrezygnowano ze zdobywania pierwszego stopnia harcerskiego jako warunku Przyrzeczenia. Jeśli z jakiegoś powodu jest jeszcze HS-em (?), może zdobywać stopień HS-owy.
Powiem szczerze, że bardzo sceptycznie podchodzę do nauczycieli w wieku około 30 lat, którzy chcą zakładać drużyny harcerskie i otwierają próbę pwd.
Tak, tylko sytuacja, gdy wędrownik (taki bez stopnia HO i HR) "robi się instruktorem", a nie jest wędrownikiem - to mimo wszystko pewna patologia, której lepiej unikać.

A co do dorosłych 30-latków - taka sytuacja, dla nas może dziwna, ale to realia początków harcerstwa w Polsce. A i chyba nadal realia takich organizacji jak BSA.
Pełen rozwój osobowy w harcerstwie zakłada finisz na stopniu HR - dojrzałego obywatela. Kończenie go szybciej, spychając - sumie niedojrzałego człowieka - na drogę tylko instruktorską to bardzo złe posunięcie.
Rozpatrując zagadnienie w próżni, w oderwaniu od realiów, masz rację. Pewnie, że lepiej, żeby kandydat na instruktora przeszedł całą ścieżkę wędrowniczą. Tylko że w praktyce w pewnym momencie licealista ma często do wyboru: być kadrą albo być wędrownikiem, bo obu rzeczy na raz nie zmieści w dobie.
A ja czuję, obserwuję od dawna, że trochę tracimy na jakości. Powiem wprost - drużynowy, który jest instruktorem, harcerzem orlim (gdzie podczas rozwoju nie pozwolono mu na żadne luki w wiedzy i umiejętnościach harcerskich, społecznych, duchowych, fizycznych, itd.), jest o niebo lepszy od każdego drużynowego, który nie jest instruktorem, lub jest, ale mentalnie jeszcze nie jest wędrownikiem, lub nawet od instruktora, który do harcerstwa wstąpił za wędrownika, dano mu próbę wędrowniczą, potem HO (niby zmodyfikowane) i równolegle próba pwd.
Sądzę, że się mylisz. Dla przykładu, ja jestem takim "instruktorem, który do harcerstwa wstąpił za wędrownika" i podejrzewam, że znalazłbym w całym Związku jakiegoś instruktora, który przeszedł całą ścieżkę, a mimo to nie jest ode mnie "o niebo lepszy". c.b.d.o.  ;)

Ale teraz poważnie: każdy z nas potrafi naszkicować idealny schemat rozwoju członka ZHP, od zucha po instruktora, i pewnie wyjdzie nam w miarę to samo. Tylko że problem Związku to nie "jak działać w sytuacji idealnej", tylko "jak działać w tej konkretnej sytuacji społecznej, gospodarczej, kulturalnej itd." W skali globalnej trzeba wypośrodkować ileś czynników i jestem pewien, że wymuszenie bycia wędrownikami przez kandydatów na instruktorów byłoby o niebo gorsze niż stan obecny.
Tu uważam, ze jest na odwrót. Od instruktora wymagamy pewnej dojrzałości ogólnoludzkiej, o czym świadczy HR.

Nie ma problemu, aby rozwijał się jako już kadra - właśnie i po to są namiestnictwa w hufcu, czy KI.

Kończenie rozwoju instruktora na ćwiku oznacza, że skracamy naszą drogę wychowawczą, że sami nie wierzymy w to, co robimy: bo po co rozwijać się poprzez HO i HR, skoro można zostać pwd. i mieć "o niebo lepiej"?
Zresztą zawsze jest to przykład dla harcerzy, że ich drużynowy, instruktor (przykład dla wszystkich) rozwija się, dąży, albo już osiągnął "szczyt rozwoju harcerskiego".
W teorii - super! A jak to się przekłada na drużynową drużyny H+HS w powiatowym miasteczku, gdzie nie ma środowiska wędrowniczego, a drużynowa po skończeniu liceum znika na studia do dużego miasta i będzie musiała przekazać drużynę następcy, tez licealiście?
Hufiec posiada na pewno instruktorów w stopniu HO i HR, u których każdy drużynowy w hufcu może realizować te stopnie. Zresztą wystarczy "pierwsza fala" z doświadczenia, a potem rozwój wędrowniczy w takim miasteczku powiatowym, idzie już swoją drogą.
Drużynowa H+HS w liceum może spokojnie zdobyć stopień HO i HR, w hufcu. Chyba działa w tym hufcu jakiekolwiek namiestnictwo? Następca też może te stopnie zdobywać...
W myśl regulaminów - nie może. Żeby w ogóle być wędrownikiem, trzeba (1) być w odpowiednim wieku i (2) pracować metodyką wędrowniczą, której częścią jest działanie w zespole wędrowniczym (System metodyczny ZHP). Namiestnictwo nie jest zespołem wędrowniczym, tylko instruktorskim, i nie jest to tylko kwestia klasyfikacji, a celu i metod działania. A stopnie wędrownicze są przeznaczone dla wędrowników, a nie dla wszystkich członków w wieku wędrowniczym, bo ich warunkiem jest m.in. właśnie działanie w zespole. Dodatkowo, jednym z wymogów na naramiennik jest wprost działanie w takim zespole. Tak więc sam fakt, że jakiś instruktor posiada HO czy HR, problemu nam nie rozwiązuje.
Po pierwsze nikt nie broni namiestnictwu być zespołem wędrowniczym :)
Po drugie zasada, że stopnie HO i HR są tylko dla członków ZHP działających w zespołach stricte wędrowniczych jest debilna i trzeba to jasno powiedzieć.

A ja na pozbawiony sensu zapis nie zamierzam zwracać uwagi. Chyba, że zwracać uwagę GK, żeby go zmieniła.

Podobne pytania

+2 głosów
1 odpowiedź 338 wizyt
pytanie zadane 17 października 2018 w Próby przez użytkownika Wojtek Krawczyk (229)   2 5 13
+1 głos
1 odpowiedź 1,115 wizyt
pytanie zadane 7 września 2017 w Próby przez użytkownika Pestka (1,154)   22 56 69
0 głosów
1 odpowiedź 269 wizyt
pytanie zadane 9 kwietnia 2017 w Próby przez użytkownika Gromit27 (1,339)   31 61 89
0 głosów
2 odpowiedzi 582 wizyt
pytanie zadane 1 lutego 2017 w Próby przez użytkownika harcereczka4 (234)   3 7 17
0 głosów
1 odpowiedź 728 wizyt
pytanie zadane 28 grudnia 2016 w Próby przez użytkownika kawaleczek (234)   2 4 9
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...