• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Nabór do gromady zuchowej

+5 głosów
Czuj !

Dostałąm propozycję prowadzenia gromdy zuchowej bardzo się cieszę ale niestety nie mam pojęcia jak powinien wyglądać nabór zuchowy.. Macie może jakieś propozycje ?  :)
pytanie zadane 2 marca 2013 w Drużyna przez użytkownika Joanna (130)   1 2 5
Współczynnik akceptacji: 0%

otagowane ponownie 28 sierpnia 2013 przez użytkownika royas
   

3 odpowiedzi

+7 głosów
Czuj.

Mam dla Ciebie dobrą radę. Jedne z najlepszych naborów to te związane z obrzędowością gromady. Jeśli wiesz już, w jakim kierunku dążysz, nabór jest okazją do stworzenia Waszego zuchowego świata od początku razem z dziećmi. Jeśli nie do końca wiesz, co mam na myśli, postaram się przedstawić to na przykładzie:

Ja też tworzyłam gromadę od podstaw. Właściwie nie wiedziałam od czego zacząć, miałam natomiast wymyśloną nazwę i wstępną obrzędowość (bardzo, bardzo wstępną). Gromada ma indiańską obrzędowość, ale większość naszych obrzędów, które teraz spajają naszą pracę, stworzyliśmy wspólnie z dziećmi. Jako nabór, przeprowadziliśmy w szkole próbę indiańską. Po niej w gromadzie zostało 40 dzieci i taka ilość utrzymywała się stale przez 4 lata. Mogę podesłać konspekt, bo ciężko opisać to w kilku słowach. W każdym razie po naborze ruszyliśmy ze zbiórkami pierwszego miesiąca, oczywiście również w konwencji indiańskiej. Ważne jest, aby każde dziecko poczuło się indywidualnie. My mieliśmy kilka zadań i przy każdym staraliśmy się doceniać kogoś innego, opowiadając w czym przydadzą nam się jego pozytywne cechy (np. spryt, siła, wiedza, itd.) Postaraj się, aby i Kasia i Krzyś i Marysia widzieli sens przyjścia na zbiórkę, z poczuciem: "ta indianka powiedziała, że beze mnie się nie uda, bo najszybciej pokonałam ten labirynt!". Wracając do nas - potem wspólnie z nowymi dziećmi zbudowaliśmy tipi, zrobiliśmy pióropusze z własnym indiańskim imieniem, każdy zuch w gromadzie ma własną pieczątkę ze zwierzęciem które jest jego symbolem, krąg rady to oczywiście Rada Plemienia, z wodzem na czele. Z biegiem czasu indianie dostają oczywiście przeróżne misje (cykle sprawnościowe), ale głównym elementem spajającym całość jest właśnie to, co od pierwszego naboru zaczęliśmy tworzyć z dziećmi. W tym momencie nawet ściany harcówki mamy pomalowane w indian, każda szóstka nosi nazwę innego żywiołu (z którymi dzieci tak się utożsamiają, że nawet własnoręczne naszywki na mundury sobie robią o nic nie proszone:), mówią do siebie na zasadzie: Kacper z ognia; weź nożyczki od wody; dziś nie ma szóstkowego ziemi, itd.). Któryś z gości podarował nam słomianego mustanga jako byławę głosu, a szóstki w kręgu rady mają własne obrzędy oznaczające udział szóstki w radzie plemienia (zapalenie lampki, podpalenie kadzidełka, czy zabarwienie na konkretny kolor wodę we flakoniku). Mamy księgę sukcesów, a jako totem indiański łapacz snów, który oczywiście co tydzień zabiera inne dziecko opowiadając potem jaki udało mu się złapać sen. Jest jeszcze sporo innych elementów, zaczynając od piosenki, kończąc na okrzykach, itd, ale to nie w tym temacie. :)

Zachęcam do bardziej "celowego" naboru :) Nabór to Twoje pierwsze wejście, pierwsze wow i jeśli uda Ci się wprowadzić dzieci już wtedy w świat bajki, zabawy w kogoś (np. właśnie takiego indianina stojącego na straży żywiołów), w świat zadań, gdzie dzieci mogą wykazać się swoimi umiejętnościami, to masz 50% sukcesu.

"Strażnicy Żwywiołów" pozdrawiają :)

Czuj
odpowiedź 11 marca 2013 przez użytkownika Marta Bnk (277)   2 6
Genialne :) Nawet nie wiedziałam, że to wszystko jest aż tak rozbudowane.
+1 głos
Najłatwiejszym i dość skutecznym naborem do gromady zuchowej jest dogadanie się z dyrekcją szkoły, w której ma się nabór, wejście do klas i jakieś 7-10 minutowe popląsanie z dziećmi, np. na jakiś konkretny temat. Można przy okazji zaprosić ich albo do tajemnicy, albo do zabawy konkretnej (np. na zakupy u Buni, wręczając im bilet do domu Gumisiów), pomysłów na fabularyzację takiego wejścia jest dużo. Jeżeli w szkole nigdy jeszcze nie było gromady, wystarczy wejść w mundurze, opowiedzieć o sobie, pobawić się, zostawić dzieciom karteczki dla rodziców - kiedy i gdzie będzie zbiórka. Można też - za zgodą dyrekcji - wejść na wywiadówkę i porozmawiać z rodzicami (bo zwykle motywatorem pierwszym do chodzenia dzieci na zbióki zuchowe są rodzice).
odpowiedź 3 marca 2013 przez użytkownika Joanna Fojt (355)   4 7 15
+1 głos
Dobrze jest zrobić nabór, którego fabuła będzie kontynuowana podczas późniejszych zbiórek. Na przykład, naborem możecie rozpocząć jakiś cykl. Dla dzieciaków będzie to o wiele bardziej ekscytujące, bo będą żyli tą fabułą od samego naboru.
odpowiedź 4 marca 2013 przez użytkownika Wojtek Sidorowicz (1,786)   4 19 40
edycja 5 marca 2013 przez użytkownika Wojtek Sidorowicz

Podobne pytania

+4 głosów
2 odpowiedzi 869 wizyt
pytanie zadane 8 lutego 2014 w Drużyna przez użytkownika Wiktoriaaa (155)   2 3 9
+2 głosów
2 odpowiedzi 1,028 wizyt
pytanie zadane 16 listopada 2013 w Drużyna przez użytkownika adik (150)   2 3 6
+4 głosów
1 odpowiedź 2,231 wizyt
pytanie zadane 4 maja 2013 w Drużyna przez użytkownika erbestynka (558)   6 13 32
+8 głosów
3 odpowiedzi 1,482 wizyt
pytanie zadane 3 marca 2013 w Drużyna przez użytkownika Yelle (2,074)   33 61 86
+1 głos
1 odpowiedź 334 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...