• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Leki w apteczce i zgoda na ich podawanie

+8 głosów
Witam,

Czy potrzebuję uprawnień do podawania leków (dostępnych bez recepty, doustny) w przypadku gdy jest to konieczne?
Jeżeli mogę podawać to czy wystarczy zgoda na podanie leków na piśmie (razem z informacją o ewentualnych uczuleniach, numerem telefonu do rodzica oraz podpisem)?
pytanie zadane 26 lutego 2014 w Przepisy, ewidencja, dokumentacja... przez użytkownika Patryk Gutowski (158)   2 4 8
Współczynnik akceptacji: 100%
   

2 odpowiedzi

+5 głosów
 
Najlepsza

1. Leków kategorycznie podawać nie wolno. Osoba może co najwyżej sama podać sobie leki, o których jesteśmy poinformowani przez zgodę. Jedynymi uprawnionymi osobami do podawania leków są lekarz, pielęgniarka, ratownik medyczny. 

Należy  udzielić pierwszej pomocy, lecz nie można wykonywać żadnych zabiegów lekarskich. Czyli można podać cukrzykowi insulinę z jego kieszeni do jego ręki, ale nie wolno nam już mu jej wstrzyknąć.

Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 

§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej

Przez zabieg lekarski należy rozumieć wszelkie czynności związane z naruszeniem integralności cielesnej pacjenta lub ingerencją w jego ciało. (czyli m.in. podawanie leków) 

Następne artykuły mówią: 

Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. 

Art. 156. § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci: 
1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, 
2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. 
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. 

Art. 157. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 
§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego. 
§ 5. Jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 7 dni, a pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na jej wniosek. 

Każdy może podać leki bez recepty, ale jeśli coś się stanie (ktoś może być uczulony na lek lub jakiś składnik leku) to osoba, która podawała leki będzie odpowiadała według w/w artykułów kodeksu karnego.  
Zgodnie z : 
http://www.ratmed.pl/forum/topic3388-15.html

odpowiedź 26 lutego 2014 przez użytkownika khashishin (1,241)   5 13 31
wybrane 26 lutego 2014 przez użytkownika Patryk Gutowski
Sprawa 2, apteczka. W apteczce NIE MOGĄ się znajdować leki. Jeżeli ktoś chce mieć leki "na własny użytek" to muszą być w osobnym pojemniku. Sama apteczka i jej skład jest dość jasno opisany chociażby w zasadach BHP, jako apteczka samochodowa itd.
Dziękuję za podanie odpowiednich art z kk.
"Należy  udzielić pierwszej pomocy, lecz nie można wykonywać żadnych zabiegów lekarskich. Czyli można podać cukrzykowi insulinę z jego kieszeni do jego ręki, ale nie wolno nam już mu jej wstrzyknąć."
Czyli jeżeli będzie sytuacja, że mam podstawę do użycia leku przeciwbólowego (np. apap) to mogę podać komuś pudełko (lub już np. tabletkę) i powiedzieć na co, jakie dawkowanie i co zawiera? I jak w takim wypadku jest z osobami które są niepełnoletnie.
Istnieje jakiś skład apteczki wyjazdowej?
Bo mam zamiar skompletować apteczkę typu R0 z dodatkowymi rzeczami które mogą się przydać naw wyjeździe.

Edit. co do komentarza.
Osobny pojemnik może znajdować się w apteczce?
Coś na wzór ampulatorium.
Uwierz mi, nie będzie sytuacji gdy będziesz musiał podać komuś lek przeciwbólowy.
Udzielenie pierwszej pomocy bierze pod uwagę bezpośrednie zagrożenie życia, czyli odpada to w sytuacji podania apapu.

Nie możesz podać leków takiej osobie. Zasadniczo osoby pełnoletnie mają prawo sobie same wziąć taki "apap", najlepiej żeby same go sobie wzięły/kupiły. Ale przyznam się szczerze że po prostu zwykle też robię tak, że daje im coś "na własną odpowiedzialność". W przypadku osób niepełnoletnich, jeżeli ktoś ma np gorączkę, musisz zadzwonić do rodzica i to on podejmuje decyzję czy takie leki podać.

Wyobraź sobie sytuacje gdy podajesz komuś apap/aspirynę a on ma jakąś ciężką medyczną przypadłość i właśnie pogorszyłeś jego stan. A tobie się zdawało że się przeziębił. Wiem że to przypadek 1/1000, ale w 999/1000 nic się nie stanie nawet jak podasz komuś leki z apteczki, problem gdy pojawi się ten 1/1000 i takie zachowanie wybawi cię od wizytacji więzienia ;).

Czemu chcesz kombinować z tym osobnym pojemnikiem ;)? Szczerze mówiąc lepiej jest po prostu zrobić sobie 2 apteczkę na leki "na własny użytek" i mieć spokój. W przypadku kontroli takie coś może nie przejść, więc po co sobie utrudniać.
Spotkałem się z sytuacjami gdzie płeć piękniejsza nie mogła normalnie funkcjonować bez pomocy leków (może spróbować z placebo... :D).

O pełnoletnich się nie boję, po prostu niektórzy rodzice są dość nieprzewidywalni i chciałbym się zabezpieczyć przed oskarżeniami.

Z przyzwyczajenia do apteczek przy zabezpieczaniu imprez. Ale zastosuje się do "2 apteczki na własny użytek".
Kto i kiedy może nadejść z kontrolą ? W ZHP jestem dość niedawno i się nie spotkałem z pokazywaniem co tam w apteczce ktoś ma.
+1 głos

Tutaj jest stanowisko Ministerstwa Zdrowia (odnośnie nauczycieli, ale pasuje):

http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m7&ms=611&ml=pl&mi=611&mx=0&mt&my=604&ma=016761

W skrócie: nie możemy świadczyć opieki medycznej. Dawanie leków wg własnego uznania (nawet bez recepty, doustny) to opieka medyczna. Ale podawanie leków zaleconych przez lekarza (na receptę lub nie, w różnych formach itp.) to tylko czynność techniczna polegająca na realizacji zlecenia lekarskiego, która wiąże się ze sprawowaniem funkcji opiekuńczej nad dzieckiem wymagającym systematycznego podawania leków, czyli legalne.

A co jeśli mamy zgodę rodzica? No właśnie nie znalazłem konkretnych przepisów, ale moim zdaniem to zależy od formy zgody. Trzeba się zastanowić, kto świadczy opiekę medyczną. Jeśli mamy tylko informację o uczuleniach i ew. zgodę na dawanie dowolnych leków to nadal my jesteśmy tymi, którzy wybierają lek i dobierają dawkę. Ale jeśli mamy informację "w przypadku objawów X proszę podać lek Y, dawka Z" no to opiekę medyczną świadczy tu rodzic, ew. lekarz, kóry jemu to zlecił. Ale to tylko moje zdanie i prawnikiem nie jestem ;)

EDIT: Interpretacja stanowiska powołuje się tam na ustawę, którą została uchylona, więc informacje nieaktualne...

 W temacie jest jeszcze kwestia leków w apteczce. Prawnie to nie jest w 100% uregulowanie, ale zależy to jeszcze od kwestii, do czego jest ta apteczka. Np. apteczka w miejscu pracy ma skład akceptowany przez lekarza medycyny pracy. Poza tym można się zastanawiać, czy torbę zawierająca leki możemy nazwać wg przepisów apteczką, więc jeśli mamy obowiązek mieć apteczkę to musimy mieć przynajmniej jedną bez leków. Pewnie nie możemy też oznaczać białym krzyżem w zielonym kółku czegoś, co ma w środku leki. (ale tu znów pewny nie jestem). No i jak dzieciaki podadzą komuś lek lub same wezmą, bo był w apteczce to nasza wina. Do tego sanepid może uznać leki w apteczce za zagrożenie.

 

 

odpowiedź 26 lutego 2014 przez użytkownika qj0n (15,616)  
edycja 27 lutego 2014 przez użytkownika qj0n
Kombinujesz jak prawdziwy Polak, ale muszę Cię zmartwić :)

Choroby przewlekłe są ściśle zdefiniowane i diagnozowane na podstawie kryteriów określonych w międzynarodowej klasyfikacji chorób (obecnie w wersji 10 - ICD-10 - zawiera ona kody dla wszystkich jednostek chorobowych i rozdziela je na stany ostre i przewlekłe). Bóle miesiączkowe nie są przewlekłe w tym świetle.

Migrenowe bóle głowy baaaardzo rzadko odpowiadają na leki bez recepty i najczęściej leczy się je tryptanami (ewentualnie innymi specyfikami), które są zapisywane przez neurologa i dziecko pod naszą opieką może je wziąć. Jeśli natomiast neurolog ZALECI nieswoiste leczenie lekami bez recepty - jest to inna rozmowa. Ale taką informację muszą (wraz z lekami) przekazać rodzice.

A jeśli chodzi o wysokie gorączki i inne stany, w których leki by się przydały - w karcie kwalifikacyjnej na obóz macie klauzulę, że rodzic zgadza się na leczenie ambulatoryjne i szpitalne dziecka. Taka sama klauzula na biwak i w razie nagłej potrzeby macie prawo decydować swym podpisem po konsultacji z rodzicami wzywając karetę czy jadąc z dzieckiem na SOR lub na pomoc doraźną.
Dwie rzeczy:
Ta interpretacja rozpatruje faktycznie przypadek choroby przewlekłej, ale opisuje nadal różnicę między świadczeniem medycznym, a zwykłą opieką, a to stosuje się także w innych sytuacjach. Ale...

Ustawa o której mówi jest uchylona (właśnie znalazłem informację), więc to nie ma większego znaczenia...
Tutaj jest oryginalne stanowisko (bo to stanowisko, a nie ustawa): http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=0&ma=015096 - możesz mi powiedzieć, gdzie masz informację o jego uchyleniu? Na stronie Ministerstwa takiej informacji nie ma.

Edit: Ach, już zrozumiałem. Późno jest :) Zauważ, że oryginalne stanowisko nie odwołuje się do ustawy - o tej pisał tylko Departament Pielęgniarek i Położnych. Stanowisko jest nadal w mocy.
Nie odnosiłem się bezpośrednio do stanowiska (ono nie ma znaczenia poza przedszkolami i szkołami), a do "interpretacji" ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, której dokonano "przy okazji" w interpretacji stanowiska (tzn. wskazano, że osoba bez uprawnień nie może świadczyć opieki zdrowotnej). Powołałem się na to nieopatrzne, bo akurat dobrze była tam wyjaśniona rola lekarza i opiekuna...
Stanowisko jest takie samo (i nadal nas nie obowiązuje), ale ustawa została uchylona (patrz Dziennik Ustaw), więc gdyby taką interpretację pisać teraz to być może (nie znam obecnych ustaw) nie wynikałoby z niej, że nie możemy świadczyć opieki zdrowotnej lub podanie leku nie jest taką opieką.
Obecnie obowiązuje ustawa o działalności leczniczej (można sobie przekopać).
Stanowisko nas nie obowiązuje w sposób bezpośredni - to oczywiste. Ale jest to jakaś wskazówka odnośnie tego, jak MZ postrzega podawanie leków przez osoby niemedyczne sprawujące opiekę nad dzieckiem. Nie widzę powodu, dla którego instruktor ZHP miał mieć szersze uprawnienia niż nauczyciel w tym zakresie.

I wątpię szczerze, czy ustawa o działalności leczniczej coś tu zmienia. Oczywiście możemy skierować do MZ interpelację, ale przypuszczam, że jej wynik będzie bardzo zbliżony do tego, co czytamy wcześniej.

Bo oprócz tej ustawy są wciąż obowiązujące ustawy "o zawodzie ... <lekarza/lekarza dentysty/pielęgniarki...>, które zawierają szczegółowy katalog leków, który może podawać przedstawiciel danego zawodu. Może w Ustawie o harcerstwie znajdzie się zapis, który i dla nas zdefiniuje taki katalog, ale jakoś się go nie spodziewam :)

Podobne pytania

+7 głosów
1 odpowiedź 375 wizyt
+4 głosów
2 odpowiedzi 605 wizyt
pytanie zadane 26 sierpnia 2013 przez użytkownika kameleon (126)   1 1 3
0 głosów
3 odpowiedzi 163 wizyt
+3 głosów
1 odpowiedź 515 wizyt
pytanie zadane 23 października 2015 przez użytkownika royas (21,266)   67 259 471
+1 głos
1 odpowiedź 219 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...