• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


co zrobić harcerka się głodzi

+2 głosów
niedługo mamy obóz a ja się strasznie o nią boje
. Ona potrafi nie jeść tygodniami ostatnio jak byliśmy na kolonii to przez całą kolonie nic nie jadła (2 tygodnie ) Ja się boje co będzie na 3 tygodniowym obozie co zrobić żeby zaczęła jeść ? Czy ona jest chora czy o co jej chodzi?
pytanie zadane 21 stycznia 2014 przez użytkownika Balonowaaaa (140)   5 9
Współczynnik akceptacji: 0%

edycja 22 stycznia 2014 przez użytkownika Balonowaaaa
   
popraw proszę tytuł oraz treść - uzupełnij interpunkcję, wielkie litery na początku zdania itp. I fragment tytułu chyba Ci wcięło
A w jakim wieku jest ta harcerska?
w tym roku 14

2 odpowiedzi

+1 głos
Na początku porozmawiaj z rodzicami. To podstawa. Zapytaj rodziców czy wiedzą, że ich dziecko tak ma.  Zapytaj się co masz robić w takich sytuacjach.
Jak dobrze czytam to dziecko w wieku zuchowym, bo "przez całą kolonie"

Możesz również dawać jej jedzenie na prycz, czy łóżko które śpi. Może sama później zje coś.
Możesz z nią porozmawiać. Dziewczynka od razu nie musi Ci powiedzieć czemu tak jest, ale z czasem.
Możesz ją zachęcać np Kasia chcesz kanapkę, ale pyszna ja Ci mówię.
Albo zapytaj się co najbardziej, lubi jeść i weź to na kolonie i daj jej to. (oczywiście nie mówie o słodyczach, ale np może lubi dżem lub jakąś szynkę, ser)
odpowiedź 22 stycznia 2014 przez użytkownika eK32Na (920)   10 19 35
W tym roku będzie miała 14 lat i raczej nie da się na to nabrać
Mówiłam o koloni bo towarzyszy nam już od lat . Ona nic nie mówi i z nikim nie rozmawia ogólnie jest bardzo nieśmiała
Nie ma rodziców
Moim zdaniem rozmowa ze specjalistami będzie najlepsza, zaczął bym od znalezienia w okolicy odpowiedniej placówki i porozmawiał z ekspertami na ten temat jak ty możesz wpłynąć na to żeby zmienić sytuację, bo nie koniecznie samo dziecko jest problemem, na to może również wpływać środowisko domowe czy szkolne.
To mam ją tam zabrać czy iść sama?
Na początek sama, bo jak ją gdzieś zabierzesz siłą, to się przestraszy i nic z tego nie będzie...
+1 głos
Jeśli ma 14 lat, to pogadaj z nią. Najlepiej na osobności. Nie rób jej afery, raczej zapytaj, czy w czymś możesz jej pomóc, bo zauważyłaś, że nie je i bardzo się o nią martwisz. Pewnie na początku nie wiele Ci powie, nie naciskaj za mocno, żeby się nie zamknęła w sobie, a może w końcu pęknie i powie co i jak.

Miałam na obozie podobną sytuację, tylko z dwoma chłopakami (rodzeństwo) 13 i 11 lat - nic nie chcieli jeść. Dlaczego? Bo oni nie lubią. Na pytanie co jedzą w domu - nutellę i frytki. Właściwie nie znali innego żarcia. O ile jeszcze młody dawał się przekonywać do jakiegoś jedzenia, to starszy nie bardzo i wpływał swoim zachowaniem na młodszego. W takiej sytuacji nie wiele mogliśmy na obozie zrobić, w ich przypadku rozmowa z mamą pewnie nic by nie dała (mama też dziwna kobieta...). Częściowo nie zwracaliśmy uwagi na nich (bo kto wie, może nie jedzą, żeby zwrócić naszą uwagę, a jak zobaczą, że nie wychodzi, to zaczną normalnie jeść?), trochę proponowaliśmy jedzenie (np. dżem, bo też jest słodki jak nutella), inni uczestnicy też im mówili (sami z siebie), żeby jedli. Teraz sobie myślę, że mogliśmy im nutellę kupić...

Z Twoją harcerką może być podobnie. Może babcia nie robi jakiegoś super jedzenia tylko cały czas to samo i dziewczyna nie zna nic innego?

A jak w ogóle sytuacja z babcią? Próbowałaś z nią rozmawiać?
odpowiedź 23 stycznia 2014 przez użytkownika Aleksandra Golecka (5,237)  
Teoretycznie dziewczyna ma matkę ale babcia się nią na co dzień opiekuje.  Ogólnie dziewczynka nie lubi słodyczy ani fastfoodów jest szczupła
Wiesz, to nie muszą być frytki i czekolada. Może to coś innego, ale ciągle to samo. Niestety nie wiem, co Ci doradzić w takiej sytuacji. Może jakaś współpraca z pedagogiem szkolnym? Wiele zależy też od tego, ile Ty masz lat...
Ja 17
Ona w domu podobno też bardzo mało je
Twój wiek jest też troszkę przeszkodą - nie to, że z Tobą jest coś nie tak, ale dorosłym ludziom takim jak jej babcia, opiekunowie, pedagog, może być ciężko uznać Cię za równego partnera w rozmowie. Myślę, że najszybciej jeśli masz z kimś porozmawiać, niech to będzie pedagog szkolny szkoły, do której dziewczyna chodzi. O ile masz tam jakiś kontakt i nie powiedzą Ci, że "bez wykształcenia pedagogicznego nie podchodź".
A druga opcja - może spróbuj się jakoś z nią zaprzyjaźnić? Skoro jest między Wami tyko trzy lata różnicy to powinno się jakoś udać. Ja mam dobry kontakt z moimi wędrownikami i HS-ami młodszymi o 4-8 lat. Warto sobie budować zaufanie wśród swoich harcerzy kontaktując się z nimi również w życiu "prywatnym" :)

Podobne pytania

+4 głosów
2 odpowiedzi 441 wizyt
pytanie zadane 5 kwietnia 2013 w Finanse przez użytkownika Kluska (4,397)   20 55 92
+3 głosów
1 odpowiedź 929 wizyt
pytanie zadane 16 stycznia 2014 przez użytkownika druh Lambda (322)   4 12 21
0 głosów
1 odpowiedź 211 wizyt
pytanie zadane 4 marca 2018 w Pomysł na... przez użytkownika ;D (110)   1 3
0 głosów
2 odpowiedzi 602 wizyt
pytanie zadane 8 czerwca 2017 w Pomysł na... przez użytkownika hmkwj (105)   1 1 3
0 głosów
1 odpowiedź 113 wizyt
pytanie zadane 30 listopada 2016 przez użytkownika harcerka.6 (110)   1 2 6
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...