• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Pisownia tytułów naukowych ze stopniami instruktorskimi

+11 głosów

Od pewnego czasu zastanawia mnie jaka jest prawidłowa pisownia skrótów tytułów naukowych oraz stopni instruktorskich przy nazwiskach. 

Czytając chociażby tę wiadomość mamy:

prof. zw. dr hab. hm. Adam Massalski - a zatem: tytuł - stopień - nazwisko.

Jednakże nie dalej jak tydzień temu (niestety nie mogę znaleźć chwilowo linka) widziałem również funkcjonującą w dość oficjalnych źródłach pisownię:

dr hab. Jan Kowalski, hm. - a zatem: tytuł - nazwisko - stopień.

Jaka jest prawidłowa pisownia z punktu widzenia poprawności językowej?

 

P.S. Tu znalazłem jeszcze dziwniejszą pisownię: http://www.harcerze.zhr.pl/news/124/n/306 - ks. dr hm.

pytanie zadane 11 listopada 2013 w Drużyna przez użytkownika Gacek (9,066)  
Współczynnik akceptacji: 66%

edycja 11 listopada 2013 przez użytkownika Gacek
   
Ciekawe pytanie. Mnie jeszcze zastawia czy w powyższym przykładzie z dhem Massaliskim poprawne jest "prof. zw." przed nazwiskiem, gdyż jego tytułem naukowym jest "profesor", a "profesor zwyczajny" jest stanowiskiem. Profesor zwyczajny był tytułem nadawanym do 89 roku.
Czasami stosuje się nadal, niezbyt poprawnie, "prof. zw." by zaznaczyć, że chodzi o profesora zwyczajnego, mianowanego, czyli o tytuł naukowy, a nie o stanowisko "profesora nadzwyczajnego" danej uczelni.
"chodzi o profesora zwyczajnego, mianowanego, czyli o tytuł naukowy" - z tego co kojarzę to nie do końca tak jest. Tzn. jest ale tylko w niektórych przyadach i nie w przypadku dha Massalskiego. :) Obecnie jest tytuł profesora (bez dodatków) i stanowiska profesora zwyczajnego (na którym można zatrudnić jedynie osobę z tytułem profesora) i profesora nadzwyczajnego (dla profesora i doktora habilitowanego). Ale żeby było ciekawiej do 89 profesorowie zwyczajny i nadzwyczajny to były tytuły. Dlatego "prof. zw." przed nazwiskiem należy rozumieć jako super precyzyjnie zapisany tytuł profesora zwyczajnego (nadany do 89). A zapisywanie stanowiska profesora zwyczajnego przed nazwiskiem wygląda jak przypisanie sobie nieposiadanego (i nienadawanego już) tytułu. Błędem jest zapisywanie obecnego tytułu profesora jako "prof. zw.", nawet w celu odróżnienia od doktorów habilitowanych na stanowiskach profesorów nadzwyczajnych. offtopic się zrobił :)
A co do pytania, to szukam jakiegoś przypadku gdy stopień organizacyjny zapisuje się po nazwisku albo gdy jest "przestawny"  i jedynie przychodzą mi do głowy stopnie harcerskie, co do któych mam jednak spore wątpliwości. Wydaje mi się, że zapiasnie "hm." po nazwisku może wprowadzać w błąd sugerując, że harcmistrz to funkcja lub stanowisko, a nie stopień/tytuł. A występowanie takiego zapisu można tłumaczyć np. tym, że sami mamy w tym wielki bałagan, albo też tym, że pracownicy mediów bardzo często są ignorantami językowymi jak i merytorycznymi (np. materiał z afery w Siamoszycach "... a co gorsza padły z ust samego harcmistrza" - dla mnie to ewidentny przypadek, że pani dziennikarka nie do końca rozumie słowa, których używa).

Jeśli chodzi o kolejność przed imieniem to odp. Bogdana mnie przekonuje.

Daje jako komentarz, bo to bardziej takie dywagacje niż odpowiedź. :)
Po nazwisku można wstawić dowolne informacje o osobie:
Jan Kowalski, lat 35, ...
Andrzej Nowak, nauczyciel, ...
Tadeusz Malinowski, HO, ...
są to po prostu równoważniki zdań w roli wtrącenia. Czyli w zdaniu:
Jan Kowalski, HO, objął funkcję drużynowego.
Najważniejsze jest to, że to Jan Kowalski jest drużynowym, a dodatkową informacją jest fakt, że ma on stopień HO ;)
Nie widzę powodu, dla którego stopień instruktorski nie może być podany w formie takiego wtrącenia.
Zwróć uwagę na podpis profesora tutaj: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=1696
Racja, zastanawiałem się czy brnąć też w tę stronę, ale odpuściłem obawiając się niezrozumienia, błąd, bo to ważne. Warto wyczuć różnicę między stopniem przed a po nazwisku. Przed - ma charakter bardziej tytularny, wyraża szacunek itp., po - jest to bardziej informacja. Przynajmniej ja to tak odbieram.
Edytowałem pytanie - znalazłem jeszcze dziwniejszą formę zapisu.
A gdyby bł. Wincenty Frelichowski był jeszcze prof. dr hab.?
to miałby tytuły dłuższe od nazwiska :D
@Royas
To prawda, tytułem naukowym jest profesor, a profesor zwyczajny jest stanowiskiem. Jednak czasem profesorowie używają prof.zw. Nie jest to mimo wszystko dużym błędem, bo stanowisko profesora zwyczajnego może posiadać tylko osoba posiadająca tytuł profesora.
Gorszym naciągnięciem jest stosowanie "tytułu" profesora Nadzwyczajnego(bądź uczelnianego). Z reguły osoba posiadająca takie stanowisko jest tak naprawdę doktorem habilitowanym, a więc próbuje tylko wmówić, że jest profesorem. Tytuły takie jak profesor stosuje się przed nazwiskiem, a stanowiska jak "profesor nadzwyczajny, czy tytuły uznaniowie takie jak "doctor honoriscausa" stosuje się po nazwisku. Ciekawy temat, ale wydaje mi się, że nie ma zasad

2 odpowiedzi

+6 głosów
 
Najlepsza

Z poradni językowej PWN

Szanowni Państwo,
Nasza instytucja rozpoczyna starania o nadanie imienia niedawno zmarłej prof. Elżbiety Zawackiej. Pani profesor była jednocześnie generałem brygady i z tej działalności jest powszechnie znana. My natomiast jako Biblioteka Pedagogiczna chcielibyśmy podkreślić jej działalność dydaktyczną – posiadała również tytuł profesora. Jak będzie poprawnie?
– gen. bryg. prof. Elżbieta Zawacka
– prof. gen. bryg. Elżbieta Zawacka
Z poważaniem
I. Milewska

Poprawnie będzie gen. bryg. prof. Elżbieta Zawacka – w myśl zasady, że nazwy stopni i tytułów naukowych stawiane są bezpośrednio przed nazwiskiem. W danym przykładzie więc po nazwie stopnia wojskowego.

Małgorzata Marcjanik, prof., UW

Czyli powinno być hm. prof. dr hab. Adam Massalski

odpowiedź 11 listopada 2013 przez użytkownika Ciechomski Bogdan (1,770)   9 27 50
wybrane 14 listopada 2013 przez użytkownika Gacek
+2 głosów

dr hab. Jan Kowalski, hm, ... - taka pisownia też jest moim zdaniem poprawna, lecz ma trochę inne znaczenie niż pierwsza. Po nazwisku podajemy oddzielone przecinkami dodatkowe informacje na temat tej osoby (jako wtrącenie). Stosujemy ją więc, gdy stopień instruktorski Kowalskiego jest jedynie dodatkową informacją.

Trochę to opisałem też w komentarzu tutaj (na tej stronie).

odpowiedź 11 listopada 2013 przez użytkownika qj0n (13,336)  
edycja 11 listopada 2013 przez użytkownika qj0n

Podobne pytania

–2 głosów
0 odpowiedzi 117 wizyt
pytanie zadane 30 listopada 2014 przez użytkownika Dominika Piątek (99)   1 2
–1 głos
1 odpowiedź 88 wizyt
pytanie zadane 7 września w Próby przez użytkownika Pestka (963)   3 26 55
+5 głosów
1 odpowiedź 290 wizyt
+1 głos
2 odpowiedzi 545 wizyt
pytanie zadane 17 czerwca 2014 w Próby przez użytkownika Aneta Glinkowska (110)   2 2 3
+1 głos
1 odpowiedź 275 wizyt
pytanie zadane 13 marca 2014 w Próby przez użytkownika niezalogowany  
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...