• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Jak przekonać harcerzy do szczepu?

+7 głosów
Poradźcie: w planach jest założenie szczepu składającego się z trzech jenostek: GZ, Drużyna wielopoziomowa i DW.

Pojawiają się jednak głosy ze strony wielopoziomowej (konkretnie od harcerzy, nie ze strony kadry), że szczep nie jest w ogóle potrzebny (powiedziane ot tak, w zasadzie).

Jak przekonać harcerzy do tego, że szczep jest nam potrzebny i "nakręcić ich" na to, żeby chciały pracować w takiej jednostce?
pytanie zadane 27 października 2013 w Drużyna przez użytkownika black9 (203)   3 5
Współczynnik akceptacji: 0%
   

3 odpowiedzi

+2 głosów
Można zorganizować spotkanie, na którym w kulturalny, zorganizowany i konstruktywny sposób będzie się dyskutować na temat szczepu (np. w formie debaty). Można na niego zaprosić także reprezentantów innych jednostek z hufca, działających w szczepach (a być może też tych samodzielnych).

Trzeba jednak pamiętać, żeby nie była to dyskusja "uczestnicy kontra kadra" i żeby sensowna argumentacja nie była odbierana przez nich, jako atak.

Poza tym, brakuje im pewnie integracji między jednostkami. Może zanim zawiążecie formalnie szczep zorganizujcie jakieś wspólne akcje - np. niech DW zorganizuje grę albo biwak dla drużyny wielopoziomowej albo samych HS-ów.
odpowiedź 27 października 2013 przez użytkownika qj0n (13,336)  
Debata? To chyba dla HS-ów, na pewno nie dla harcerzy, zanudzą się i i tak nic z tego nie wyniknie:P
Są wystarczająco zintegrowani, lubią się, ale po prostu twierdzą, że nie widzą sensu powstania szczepu (nie wszyscy, oczywiście). W hufcu nie ma szczepów.
Masz rację, że głównie dla HS-ów, ale znam harcerzy, którzy też by dali radę ;) Ale oczywiście nie wszyscy.
Jeśli to nie brak integracji jest problemem to jest nim coś innego i trzeba to zlokalizować. Być może niejedno środowisko w hufcu działa jak szczep ale nikt tego nie sformalizował? Prawda jest taka, że różnica między działaniem w szczepie, a działaniem jak szczep jest dla nich niewielka i pewnie tak trzeba to im przedstawić - szczep tylko otwiera nowe możliwości, jak wspólna harcówka, wspólny sprzęt czy miejsce do wykazania się, jako funkcyjny szczepu (wiem, że funkcyjny szczepu to raczej rola dla HSa, ale może warto  "przekupić" jakimiś prostszymi - nie wiem).
Innym problemem może być fakt, że po prostu ktoś z drużyny "zaraża" ich postawą na NIE z samej przekory i buntowniczości. Jeśli tak to już kwestia indywidualnego podejścia do tych harcerzy. Często wystarczy przeczekać - jeśli nie będzie się z nimi walczyło to sami odpuszczą, bo nie będą tym zwracali na siebie uwagi.
+2 głosów
Ile szczepów widzieli Ci harcerze? I jakie to były szczepy? To oczywiste, że boimy się tego, co nieznane i nowe. Pamiętam, jak miałam te 12 lat i trzeba było zmienić podstawówkę na gimnazjum, jakie to na szkolnych schodach odchodziły przerażone plotki o gimnazjach w okolicy. Samo zło wcielone tam było, jakby nas posłuchać.

Pokuszę się o stwierdzenie, że młodzież w wieku harcerskim ma tendencję do emocjonalnego podejścia i wyolbrzymiania spraw. Trzeba nauczyć się z tym żyć :)

Masz o tyle świetną sytuację, że kadra popiera szczep. Ja bym po prostu spróbowała pokazać harcerzom szczep jako super szansę jaka się trafiła i po prostu nie zastanawiaś się, czy warto (jeśli doszliście kadrowo do wniosku, że warto), tylko cieszyć z tego, że można. Podobno pozytywne uczucia są zaraźliwe, powinno zadziałać.

Spotkajcie się z jakimś fajnym szczepem i pokażcie, że to super inicjatywa.

Natomiast, w całej sprawie mi pali się czerwona lampka w 2 sprawach - druzyna wielopoziomowa w szczepie - hm, chyba szczep jest po to, by nie tworzyć wielpoziomówek i odciążyć kadrę od pracy z kilkoma pionami. Nie chcę narzucać tu jakiś drastycznych działań, ale warto to przemyśleć.

No i druga kwestia - autorytetu kadry. Kadra jest na tak, wszyscy są na tak, ale harcerzy to nie przekonuje i jest problem. Chyba warto też popracować nad tym.

 

Trzymam kciuki za udany szczep :)
odpowiedź 3 listopada 2013 przez użytkownika nowaczanka (121)   1 4
Dziękuję za odpowiedź;)
Co do wątpliwości: owszem, byłoby wspaniale podzielić tą drużynę wielopoziomową na przynajmniej dwie, ale niestety ilość kadry to uniemożliwia. Póki co tylko ze względu na to, musi pozostać tak, jak jest.
Co do drugiej wątpliwości: to nie jest tak, że nikt tego szczepu nie chce. To są po prostu nieliczne wyjątki (głównie HS-y), cała reszta jest za i cieszy się tak, jak my na tą możliwość;) Szukam głównie rozwiązania dla tych własnie wyjątków:)
+1 głos
Skoro harcerze mówią, że szczep im nie potrzebny, to... może rzeczywiście tak jest? Co im da działanie w szczepie? A co im odbierze? Może warto wykazać plusy współpracy stałej, jeśli jakieś mają być? Praktycznie: przejście zuchów z GZ do DH, pomoc DW w działaniu DH...

Szczep, to jak widać nowość. Mają obawy, i mają prawo je mieć. Mogą inaczej spostrzegać bilans zysków i strat związanych ze szczepem... i mają do tego prawo!

A jeśli nie... to kto chce szczepu? GZ i DW? A skoro harcerze nie chcą, to może jednak...
odpowiedź 29 października 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,695)   34 85 188

Podobne pytania

+2 głosów
1 odpowiedź 118 wizyt
pytanie zadane 29 czerwca 2016 w Drużyna przez użytkownika Anonim1122 (120)   4 7
+1 głos
2 odpowiedzi 171 wizyt
pytanie zadane 14 grudnia 2015 w Drużyna przez użytkownika shadrin121 (250)   2 21 31
+6 głosów
3 odpowiedzi 476 wizyt
pytanie zadane 14 września 2013 w Drużyna przez użytkownika JM (1,792)   16 43 64
+11 głosów
6 odpowiedzi 709 wizyt
pytanie zadane 4 stycznia 2013 przez użytkownika Gracja Bober (4,547)   24 58 101
0 głosów
1 odpowiedź 163 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...