• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Drużyna wielopoziomowa w szczepie

+2 głosów
Spotkałam się z kilkoma szczepami, które miały jedną drużynę starszoharcerską i kilka drużyn harcerskich i każda z tych harcerskich przekazywała w szczepie do tej samej SH. Czy w szczepie tak musi być? Czy nie mogą być w szczepie drużyny z zastępem starszoharcerskim?
pytanie zadane 21 września 2013 w Harcerze przez użytkownika Marlenn (3,915)   27 56 82
Współczynnik akceptacji: 49%

edycja 21 września 2013 przez użytkownika royas
   
Poprawiłem tytuł. Staraj się w tytule ująć sedno pytania. "Pytanie dot." to jest niepotrzebny, oczywisty fragment.

2 odpowiedzi

+4 głosów
Nie ma żadnych formalnych przeszkód aby szczep składał się np. z wielopoziomowej drużyny męskiej oraz wielopoziomowej drużyny żeńskiej oraz z kręgu (np. instruktorów i starszyzny).
odpowiedź 21 września 2013 przez użytkownika harclot (2,580)   13 31 81
Taka jednostka nie będzie spełniała minimów organizacyjnych szczepu, ponieważ krąg nie jest jednostką metodyczną (bo instruktorzy i starszyzna nie są grupami metodycznymi), więc nie byłby spełniony p. 5 a) Instrukcji szczepu. Potwierdzeniem jest fakt, że krąg działa PRZY szczepie, a nie W szczepie (p. 2.1.1 Instrukcji kręgu).

Abstrahując od szczegółów regulaminu, przede wszystkim taka jednostka nie spełniałaby celów szczepu. Te są dwa podstawowe: zapewnienie ciągu wychowawczego oraz retencja i wychowywanie kadry. Do ciągu wychowawczego taki szczep byłby niepotrzebny, kadry dla drużyn też by nie zatrzymywał i wychowywał, bo ta nie mieszałaby się nigdy między drużynami niekoedukacyjnymi. Innymi słowy, taki szczep byłby zbędną nadbudową, a wszystkie jego cele spełniałyby drużyny we własnym zakresie.
Mylisz się. Decydujące są zapisy statutowe (zapisy instrukcji nie mogą być sprzeczne z zapisami statutowymi).
=====================
§ 30
1. Podstawowymi jednostkami organizacyjnymi ZHP są:
1) gromady, drużyny lub kręgi,
2) inne jednostki działające na zasadach drużyny lub kręgu.
2. Rozpoczęcie działalności podstawowej jednostki organizacyjnej ZHP wymaga zgody właściwego komendanta hufca. W szczególnie uzasadnionych wypadkach utworzenie podstawowej jednostki organizacyjnej może nastąpić także za zgodą komendanta chorągwi albo Naczelnika ZHP.
3. Gromadą lub drużyną kieruje drużynowy. Drużynowego mianuje rozkazem właściwy komendant hufca.
4. Kręgiem kieruje jego przewodniczący lub komendant wybierany przez krąg i mianowany przez właściwego komendanta hufca, komendanta chorągwi lub Naczelnika ZHP.

§ 31
1. Podstawowe jednostki organizacyjne ZHP, działające w jednym środowisku, mogą łączyć się w szczepy oraz związki drużyn. Utworzenie szczepu i związku drużyn zatwierdza komenda hufca.
2. Szczepem i związkiem drużyn kieruje komendant. Komendanta mianuje rozkazem właściwy komendant hufca.
=====================

Podsumowując - krąg JEST pjo,
a jako pjo MA prawo "łączyć się w szczep".

Na upartego może istnieć szczep składający się z jednej drużyny wielopoziomowej i dwóch kręgów.

I   PRAWEM tej wielopoziomowej drużyny byłoby zadecydować czy dla niej taki szczep jest lub nie jest "zbędna nadbudową".
To, co piszesz, nie jest żadnym kontrargumentem na moją tezę. Oczywiście, że krąg jest PJO i może działać w szczepie. Ale minimum szczepu to trzy jednostki METODYCZNE, a krąg taką nie jest. Nie jest to sprzeczne ze Statutem, podobnie jak wymóg minimalnej liczebności drużyny. Zwróć też uwagę, że wspólnota jednostek w szczepie ma być oparta ma ciągu wychowawczym (p. 20 Instrukcji szczepu), a tego kręgi z definicji nie zapewniają.

A znana mi praktyka pokazuje, że szybko decyzja o tym, czy szczep jest potrzebny, staje się prawem tej właśnie nadbudowy (w Twoim przypadku jedna drużyna i dwa kręgi - kto kogo przegłosuje?).
Przegłosuje drużyna bo wystąpi ze szczepu ;)

A co do wcześniejszej uwagi to miałbyś racje gdyby w tym zapisie był przecinek. A nie ma. (...) minimum trzy podstawowe jednostki organizacyjne działające w co najmniej dwóch grupach metodycznych (...)
"minimum trzy podstawowe jednostki organizacyjne działające w co najmniej dwóch grupach metodycznych" ten warunek nie jest jednoznaczny i jako taki powinien być interpretowany na korzyść środowiska.
Nie zgadzam się, bo to nie kodeks dyscyplinarny, tylko instrukcja organizacyjna. Ona ma ułatwić tworzenie dobrych jednostek, określając zasady, a nie wytyczyć serię pułapek dających pretekst do rozwiązania i promować eksploatowanie dziur w zapisach.

W jaki sposób "szczep" mający jedną czy dwie drużyny spełniałby swoje podstawowe zadania - moim zdaniem przede wszystkim te dwa powyższe, reszta to bonusy - lepiej niż same te drużyny w izolacji? Jaka w tym "korzyść dla środowiska"?
To nie jest eksploatowanie dziur. Gdy pierwszy raz przeczytałem ten przepis zrozumiałem go tak: posiada minimum 3 PJO i obejmuje minimum dwie grupy metodyczne. A interpretacje, że te 3PJO muszą być jednostkami metodycznymi jest zaostrzeniem na siłę. Dla mnie w ogóle wymóg 3PJO jest za ostry, bo jest przeszkodą w naturalnym rozwoju/dorastaniu/rozrastaniu się drużyny, szczególnie na wsiach. Takie środowisko z rozrastającej się jednej drużyny musi albo przejść przez etap nieformalnego związku dwóch jednostek, albo przekisić się w jednej aż dojrzeje do podziału na trzy.
OK, no to się nie zgadzamy. :) Moim zdaniem, skoro podstawowym celem istnienia szczepu ma być zapewnienie ciągu wychowawczego, to uwzględnianie w minimum PJO nietworzących ciągu nie ma sensu, ale OK.

A w nieformalnym związku dwóch drużyn ja nie widzę niczego złego, to dość często spotykany układ. Nadbudowywanie na nim szczepu, z komendantem mającym głos na zjeździe, rozkazami szczepu, funkcjami do obsadzenia w komendzie itp. wydaje mi się przerostem formy nad treścią. Istnienie szczepu jako jednostki niczego takim dwóm drużynom nie wnosi.
Nie no, coś tam wnosi (-ło by): np. wspólna gospodarka, wspólny "szyld" w środowisku, miejsce do podpięcia koła przyjaciół, możliwość organizowania imprez (w tym obozów) jako jedna konkretna jednostka.

Z głosem na zjeździe to tak naprawdę szkoda gadać, bo w takim małym szczepie i tak przeważnie komendantem byłby jeden z drużynowych. A skoro głos na zjeździe ma wędrownik-administrator strony hufca-członek ZPI...

Układ nieformalnego związku jest często spotykany właśnie z powodu niemożności zalegalizowania. Właściwie problem szczepów z dwóch jednostek to zupełnie inny temat, na inną dyskusję.
Masz we wszystkim rację, można dyskutować, na ile to istotne korzyści, ale w ogóle pewnie że istnieją. Tylko że ja się naoglądałem drugiego bieguna: dwie słabe drużyny, trzecia mniej lub bardziej fikcyjna jednostka w imię instrukcji, a nad tym Odwieczny Komendant władający szczepem, często izolujący swych słabych drużynowych od reszty hufca, bo a nuż się czegoś nauczą i podważą jego wizję. Często efekt jest taki, że drużyny stopniowo upadają i ostatni na stanowisku zostaje właśnie Komendant.
Czyli smutny problem odwiecznych i wiecznych "kapitanów", którzy ostatni opuszczają pokład, obecny na prawie wszystkich szczeblach. Dobrze przypuszczam, że Twoje stanowcze stwierdzenia o pomocniczości, a nie nadrzędności szczepów wobec drużyn wynikają z obserwacji tego drugiego bieguna i jakiś akcji naprawczych?
Też, ale również wprost z regulaminów - tam to jest napisane otwarcie.
Problem posrednio wynika z tego ze pierwotnie szczep był "szczepem drużynY" a teraz jest to "szczep drużyN".
+1 głos
Nigdzie nie ma tego zabronionego, to jak to sobie ułożycie to tylko kewstia waszego planu działania. Jedyną zasadą działania szczepu jest zachowanie CIĄGŁOŚCI wychowawczej, czyli, jesli będzie to jedna drużyna harcerska i dwie starszoharcerskie ( co jest troszkę mniej sensowne z powodu odsetku ludzi, którzy przechodzą wyżej i nie wykruszają się z harcerstwa) czy w inny sposób taki jak Druhna napisała to będzie to prawidłowe.
W szczepie mogą być zastępy starszoharcerskie w drużynach harcerskich ( jeśli istnieje przynajmniej jedna drużyna starszoharcerska (warunek ciągłości wychowawczej), lecz jest to troszkę bez sensu, moim zdaniem lepiej nie czynić fikcji i stworzyć po prostu drużynę starszoharcerską.
odpowiedź 21 września 2013 przez użytkownika R4ku (1,449)   10 26 49

Podobne pytania

+4 głosów
1 odpowiedź 406 wizyt
pytanie zadane 1 marca 2014 w Drużyna przez użytkownika lenusek (329)   2 5 15
+1 głos
2 odpowiedzi 325 wizyt
pytanie zadane 4 października 2015 w Drużyna przez użytkownika wiśnia (110)   1 3
0 głosów
2 odpowiedzi 2,342 wizyt
+5 głosów
1 odpowiedź 385 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 256 wizyt
pytanie zadane 25 stycznia 2018 przez użytkownika Dominik (120)   3 6
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...