• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Akcja zarobkowa - babeczki

+9 głosów
Chciałam zorganizować akcję zarobkową przez sprzedawanie babeczek/ciasteczek. Czy ktoś z was już coś takiego robił? Jakie są wydatki, a jaki zysk? Macie jakiś sprawdzony przepis? Gdzie je sprzedawać?
pytanie zadane 21 września 2013 w Finanse przez użytkownika Natalialay (441)   6 11 23
Współczynnik akceptacji: 40%

otagowane ponownie 8 lutego 2014
   
podobno wszystko co sprzedawane w szkole ( chodzi o ciastka, babeczki.... ) musi być sprawdzone przez sanepid; kiedyś chciałam zorganizować coś takiego, ale się o tym dowiedziałam i jakoś mnie to zniechęciło. nie wiem jak z innymi miejscami, ale życzę powodzenia :))
Dzięki :) A wiesz jakie są wymogi sanepidu, czy tylko się dowiedziałaś że w ogóle jakieś są?
niestety nie wiem, może jakieś drużyny z okolicy organizowały coś podobnego? można się spytać o radę, bo przecież znacie te same szkoły, świetlice....
Niestety nie, w naszym mieście tylko naszą drużynę ''widać''

4 odpowiedzi

+3 głosów

Z tego co wiem... Aby sprzedawać babeczki i inne kulinarne wyroby to osoba, która je piekła/gotowała ogólnie przyrządzała, musi mieć książeczkę sanepidu(ogólnie nie może mieć nawet pomocy wśród ludzi bez książeczki - po prostu zabawa w kulinaria jest o tyle 'nieprzyjemna', że należy działać wg ściśle określonych zasad;) ). W innym przypadku jest to "nielegalne" a sanepid może pociągnąć do odpowiedzialności organizatora akcji, bądź osobę za taką akcję odpowiedzialną (pełnoletniego opiekuna). Moim zdaniem lepiej nie ryzykować i wymyślić inną akcję zarobkową, albo dowiedzieć się dokładniej jakie są wymogi dotyczące pracy w kulinariach:

Odsyłam do FAQ na stronie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (http://www.wsse.waw.pl/PageContent.aspx?MenuID=175):
 

8. W jakich warunkach powinny być  przygotowywane kanapki sprzedawane 
w sklepiku szkolnym? 

"(...)osoba je przygotowująca, będzie spełniała wymagania określone dla personelu kuchni – udokumentuje właściwy stan zdrowia (uzyska określone przepisami o chorobach zakaźnych i zakażeniach orzeczenie lekarskie do celów sanitarno-epidemiologicznych o braku przeciwwskazań do wykonywania prac, przy wykonywaniu których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia na inne osoby, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dn. 2 lutego 2006r. w sprawie badań do celów sanitarno – epidemiologicznych - Dz.U. z 2006r. nr 25, poz. 191), będzie używała odzieży ochronnej i zastosuje się do wszystkich procedur i instrukcji obowiązujących personel kuchni.(...) "

Tutaj jest mowa akurat o sprzedaży w szkolnym sklepiku i kanapkach, ale to samo tyczy się babeczek i innych wyrobów kulinarnych, których używamy podczas akcji zarobkowych.

Mam nadzieję, że pomogłam :)

odpowiedź 18 stycznia 2014 przez użytkownika Agnieszka (Lemur) (1,038)   5 12 21
+2 głosów
My kiedyś organizowaliśmy akcję zarobkową przy Kościele i nie pamiętam ile ale trochę zarobiliśmy. Nie było wtedy zgody sanepidu.Dużo lepiej zrobić własnoręcznie, gdyż wychodzi taniej i smaczniej, a oprócz babeczek można jezcze jakieś inne ciasta, napoje albo ozdoby świąteczne (zbliżają się Święta)
odpowiedź 15 listopada 2013 przez użytkownika olaal (197)   1 5 12
+1 głos
co do ciastek czy babeczek, można się dogadać z jakąś firmą czy zamówić hurtowo dużą ilość z własnym oznaczeniem, niestety to wymaga sporego wkładu własnego który dopiero po sprzedaży się swróci. Ile na tym zarobicie, to jest tylko zależne od tego jaką cene ustalicie.
odpowiedź 10 listopada 2013 przez użytkownika dh. MIeczysław (226)   3 6 14
–3 głosów
Zbliża się listopad. Zacznijcie przygotowywać kotyliony i je rozdawajcie za darmo, lub co łaska.
odpowiedź 21 września 2013 przez użytkownika Jędrzej Wiącek (1,398)   8 19 38
Odpowiedź nie związana z pytaniem.
To altenratywa, bo sprzedaż podlega podatkowi obrotowemu. Poza tym produkt spożywczy podlega badaniu sanepidu.
Można też babeczki dawać za "co łaska". Wtedy ani podatku nie odprowadzamy ze sprzedaży, ani nie jest konieczny sanepid (nie każdy produkt spożywczy jest objęty kontrolą sanepidu).
A z drugiej strony podatek można rozliczyć i odprowadzić, choć faktycznie zmniejsza to opłacalność przedsięwzięcia. Tylko nie podatek obrotowy, bo ten zlikwidowano w Polsce w 1993 ;)

Podobne pytania

+4 głosów
1 odpowiedź 326 wizyt
pytanie zadane 16 listopada 2013 w Finanse przez użytkownika Marlenn (3,915)   26 56 82
0 głosów
1 odpowiedź 219 wizyt
pytanie zadane 20 kwietnia 2017 w Finanse przez użytkownika eKamil (162)   1 6 13
0 głosów
1 odpowiedź 277 wizyt
pytanie zadane 21 marca 2016 w Finanse przez użytkownika minimini (147)   3 13 17
+4 głosów
1 odpowiedź 1,007 wizyt
pytanie zadane 24 marca 2014 w Finanse przez użytkownika Witold Rząsa (164)   2 5 8
+5 głosów
1 odpowiedź 871 wizyt
pytanie zadane 13 września 2013 w Finanse przez użytkownika Petrus (537)   4 22 29
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...