• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


naramiennik wędrowniczy [zamknięte]

+4 głosów
Czuwaj!

Chciałbym wiedzieć: Czy żeby zostać instruktorem trzeba mieć naramiennik wędrowniczy?

Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuje:)
pytanie zadane 6 maja 2013 przez użytkownika KacperFG (1,200)   18 59 87
Współczynnik akceptacji: 23%

zamknięte 6 maja 2013 przez użytkownika Gacek
   

1 odpowiedź

+1 głos
Nie trzeba mieć naramiennika.
odpowiedź 6 maja 2013 przez użytkownika royas (19,754)  
Faktycznie wielu wędrowników wychowuje się będąc instruktorami i tu też trochę się jeży włos na głowie.  Przez 8lat byłam drużynowa, wydaje mi się że całkiem niezłą. Wtedy nie myślałam o zostaniu instruktorką, później niestety musiałam zająć się studiami, rodziną itp.Wróciłam mając za sobą studia, niezła pracę, mieszkanie i gps na palcu. Wróciłam na prośbę opieki jednej z drużyn z mojego byłego/obecnego Szczepu. Na koniec roku harcerskiego otworzyłam swoja próbę z planem działania- praca z spacjalnością. Mam w tym momecie pod opieką 2drużny, własny Klub, i jestem opiekunem wielu prób na stopnie harcerskie. Co mogę powiedzieć o sobie to że byłam w pełni świadoma słów które wypowiadam na Zobowiązaniu i wiem co to znaczy byc wychowawcą. Rozmawiając z moim partnerem- nigdy nie był drużynowym,szczepowym. Dzięki temu w swoim wieku mam nadal jak się rozwijać. Co mnie przeraża kiedy widzę 22letnich DRUŻYNOWYCH z czerwoną podkładką. Co dalej z taką sobą?
Patrzę na takich drużynowych- jako jedno z wymagań żeby zostać drużynowym jest otwarta próba pwd. Kiedy taka próbę otwierają nie wiedza co to znaczy być wychowawcą, nie czuja jeszcze tego.I tak tez bezmyślnie wypowiadają słowa na swoim zobowiązaniu.
Czasem równiez mam okazje spojrzeć w próby instruktorskie... coraz częściej siadam nad nimi i zastanawiam sie czy ja jestem nadambitna, czy Ci ludzie sobie kpią z KSI, ze mnie i powagi bycia istruktorem?

Jeśli chodzi o instrumenty metodyczne przy próbie wędrowniczej zastanowiłabym sie co ten człowiek dalej ma z sobą zrobić- jeśli ma być drużynowym,przybocznym- tu namiestnictwo działa jako grupa wędrownicza, pozatym nie wierze że w Hufcu nie ma drużyny wędrowniczej w której nie można chociaż chwilę podziałać.

Jak mówię próba HO czy też HR(bardziej jednak chyle sie do HO) powinna byc mądrze  zbudowana- sama z HO dla 24latki wyrzuciłam kilka zadań które były czystą formalnością.
Spróbuję zebrać to do kupy Royas. :-)
Ideologicznie, mentalnie nie wyobrażam sobie żadnego instruktora harcerskiego, który nie jest dojrzały harcersko = nie jest wędrownikiem = nie posiada naramiennika wędrowniczego. W tym momencie przychodzi ta myśl, o której pisałem już. Jestem młodzikiem? To otrzymuję stopień młodzika. Jeśli analizuję 27-latka wstępującego do naszego ruchu, rozmawiam z nim, wyciągam wnioski, to wiem jako świadomy wychowawca harcerski, na jakim jest on poziomie względem poziomu np. harcerza orlego. Jeśli między poziomem HO a jego jest jakaś luka, to tylko nią się zajmuję, a czasem to jest kwestia tylko jednego, dwóch zadań. Plus oczywiście uharcerzowienie przyszłego instruktora, ale jeśli taki człowiek będzie miał rozsądnego instruktora nad sobą, to na pewno on o to zadba.
Adhde: myślę, że bez trudu można znaleźć hufce gdzie nie będzie odpowiedniej grupy wędrowniczej dla takiego kandydata. Hufce powiatowe, z dużym terenem i rozproszeniem, bez silnego ośrodka akademickiego, kadra głównie w wieku ponadgimnazjalnym lub "postudenckim", w wieku studenckim jedynie garstka wracająca weekendowo. Drużyny wędrownicze głównie z młodzieżą ponadgimnazjalną. Wszystkie odległe od miejsca zamieszkania kandydata. Do tego wędrownicy są często dosyć hermetyczni. Namiestnictwa z racji dużej rozpiętości wieku drużynowych nie działają wędrowniczo, spotykają się w dużych odstępach czasu, o ile w ogóle istnieją - bo drużynowi po prostu nie mają czasu na kolejne obowiązki wiążące się z dojazdem. Takich hufców jest pewnie całkiem sporo.
Słonek: Ale przed tymi działaniami związanymi z HO skłaniasz go do zrealizowania próby wędrowniczej?

Moim zdaniem nie ma sensu robić na siłę z 27 latka wędrownika. Pomysły na skrócenie wieku wędrowniczego nie wzięły się powietrza. 27 a 17-18 lat to jest przepaść. Dużo lepsza jest po prostu zwykła praktyka np. jako przyboczny w dobrej drużynie prowadzonej przez dobrego drużynowego. To wystarczy do uharcerzowienia.
Mam to szczęście że troszkę jeżdżę i poznałam hufiec który ma tylko 9jednostek- poza zdziwieniem jak to może być że takie małe hufce działają, faktycznie nie ma tam drużyn wędrowniczych, ani kręgów instruktorskich  porozmawiałam z jedna z drużynowych- jak to z tym wędrownictem jest. I dzieje się- faktycznie nie tak jak w dużych miastach, ale osoby w wieku wędrowniczym spotykają się raz na dwa,trzy miesiące i mają formy wędrownicze. Każdą zbiórke prowadzi kto inny. Nie jest to obciążające dla drużynowych, a z pewnościa rozwijające. Wystarczy chcieć:)

Jeśli chodzi o to HO, ja sie jak najbardziej skłaniam, może też dlatego że nasza KSI wymaga żeby przed zobowiązaniem to HO było zamknięte.

17-27 to przepaść i tu muszę się zgodzić. Pomysł skrócenia wieku wędrowniczego też mi się baaardzo podoba, tylko ciągle brakuje jakiegoś zamiennika drużyn wędrowniczych dla wieku 21+ i z pewnością nie sa to KI, a na pewno nie w moim hufcu.
Co do praktyki zgodze się, ale nie tylko u osób które dopiero co sie zrzeszyły. Uważam że każdy drużynowy powinien chodź chwile być przybocznym,chociażby żeby później mieć pomysł jak z swoimi przyboczymi działać, niestety kursy sa super, ale nic nie zastąpi praktyki...
Pewnie, że nie ma sensu robić czasem z 27-latka wędrownika, bo w większości przypadków taki koleś już jest wędrownikiem. Mentalnie jak już się jest wędrownikiem, to z przekroczeniem 25 roku życia (a niedługo 21) nie jest tak, że już nim nie jestem. Bo co? Zdejmujemy naramienniki? ;-)

Nadanie naramiennika wędrowniczego to okres przejściowy, moment w którym ja jako instruktor/opiekun/mentor/wódz stwierdzam, że dana osoba jest pewnych rzeczy już świadoma, PW z PH w zasadzie w tym wieku jest połączona, to oczywiste (chyba oczywiste).

Podobne pytania

0 głosów
1 odpowiedź 55 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 316 wizyt
pytanie zadane 18 lipca 2017 w Próby przez użytkownika Roux (328)   2 26 36
0 głosów
1 odpowiedź 134 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 485 wizyt
+2 głosów
1 odpowiedź 90 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...