• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Czy taki system sprawności miałby rację bytu w naszej organizacji?

+4 głosów

Poniżej zamieszczam link do propozycji systemu sprawności, jaki mnie osobiście zauroczył, kiedy z nim przyszło mi pracować w Skautingu Irlandzkim. Ciekaw jestem Waszej opinii.

Tytułem wstępu.

Taki system istnieje w Skautingu Irlandzkim oraz lada moment ruszy również w skautingu Indonezji - największej organizacji skautowej na świecie. Jeszcze kilka lat temu obie organizacje miały podobny system do naszego - ponad setka sprawności, które nie rzadko nie miały zbyt wiele wspólnego z tym, co harcerze robią na codzień - mówię o technikach. WIele z nich nastawionych jedynie na zainteresowania. Odrębny znak graficzny. Często dezaktualizujące się wymagania. Brak narzędzi zachęcających do rozwijania harcerskiej wiedzy. Jednym słowem - mieli te same problemy, przed jakimi stoi ZHP w chwili obecnej.

https://docs.google.com/folder/d/0B1yhWipIa016c29iMzJVVDk4aEE/edit?usp=sharing

Główne pytanie: czy taki system miałby rację bytu w naszej organizacji (jakie plusy, jakie minusy)?

pytanie zadane 20 lutego 2013 w Metodyka i metoda przez użytkownika PLscout (2,642)   9 31 66
Współczynnik akceptacji: 0%

edycja 20 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin
   

3 odpowiedzi

+2 głosów
żeby dyskusja miała sens "zlinkuj" ich system stopni.
odpowiedź 20 lutego 2013 przez użytkownika harclot (2,580)   13 31 81
Stopnie pojawią się w oddzielnym temacie - mam opracowane na razie tylko te dla HS'ów - opiszę ogólnie całość i dodam tutaj.
+1 głos

Proponowane systemy mocno różnią się między sobą. W jednym przypadku jest to zestaw szczegółowych (do bólu) wymagań, które należy spełnić. Byłoby to ciekawe - wraz z wieloma poziomami trudności, o ile byłoby odpowiednio i sensownie opracowane, choć dałbym więcej grup technik harcerskich i rzeczy zbliżonych do technik harcerskich (np. związanych z rozwojem duchowym - albo odrębny system odznak, jak np. w BSA).

Ale co zrobić z rzeczami mniej popularnymi? Albo zakładamy, że wszyscy je realizują, albo znikają nam z wymagań sprawności. No i - aby przy wyższych stopniach nie były to rzeczy ograniczone olbrzymimi funduszami, superwarunkami zdrowotnymi.

Druga lista sprawności jest wręcz zupełnie inna niż pierwsza - tu liczy się nie osiągnięty poziom, ale postęp... To bardziej praca nad sobą, niż oświadczenie o posiadaniu sprawności w jakiejś dziedzinie - tu widzę rolę stopnia harcerskiego raczej, nie sprawności. Zamiast tego sprawności, pokazujące pojedyncze umiejętności (harcerskie, ale także przydatne w życiu poza harcerskim), które nie nadają się na rozwinięcie w ciąg np. 9-stopniowy (np. coś jak telegrafista Morse'a - zbyt elitarne, aby stało się wymaganiem dla wszystkich, dobre jako jednostopniowa sprawność dla zainteresowanych).

Wprowadzenie tych systemów musiałoby się odbyć po dobrych konsultacjach metodycznych - w sumie zuchy mogłyby osiągać pierwsze poziomy prostych sprawności - ale jest to zdecydowane odejście od obecnego systemu sprawności zespołowych. Ale można by zostawić zuchom trójkątne sprawności zespołowe - jako potwierdzenie pewnego zrealizowanego programu, jak do tej pory, a indywidualne wprowadzić w systemie jak dla reszty harcerstwa.

Jednocześnie jednak trzeba zastanowić się, czym ma być sprawność harcerska - teoretycznie. Bowiem wiele naszych problemów związane jest chyba  z tym, że sprawność stała się znaczkiem do zdobycia - tak w każdym razie interpretuję sprawności z propozycji cyfrowych ferii...

Dałbym też możliwość instruktorom liniowym rozwoju, samodoskonalenia w oparciu o ten sam system. Wszak nikt z nas, po ukończeniu granicy wędrownictwa 26 lat, nie staje się Alfą i Omegą w każdej dziedzinie.

odpowiedź 20 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,796)   36 87 189
edycja 20 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin
Dominik - te dwa systemy działają razem. Jest podział na techniki i zainteresowania. Przy czym techniki są mocno związane ze stopniami harcerskimi. Również by zdobyć dany stopień harcerski należy w ramach rozwoju duchowego, charakteru, emocjonalnego, fizycznego, społecznego jak i intelektualnego wykonać szereg zadań (wynikających ze zwykłego planu pracy drużyny). O rozwoju duchowym nikt nie zapomniał tylko że nie jest to część sprawności.
Rozumiem, że razem. Ale "techniki" polegają na osiągnięciu poziomu pewnego, a "zainteresowania" na zrealizowaniu postępu od stanu bieżącego - tak zrozumiałem. Otóż miejsce na wymaganie realizacji postępu (określonej jakości) widzę w stopniach. Dlatego widzę system podwójny, podstawowy - techniki w ciągu trudnościowym, uzupełniająco inne rzeczy - ale nadal jako zrealizowanie określonego poziomu, a nie tylko postępu.

Postęp zaś byłby wymagany przy zdobywaniu stopni.
W stopniach harcerskich również chodzi o postęp. Jako że np. harcerz starszy, który dopiero przyszedł do drużyny ma pogłębiać wiedzę tak samo jak ten z wieloletnim stażem wymaga się od nich "pogłębienia" wiedzy technicznej o ten sam poziom np  +2 z 3 różnych sprawności (nikt nie musi znać wszystkich technik perfect). Różnica jest taka że "świeżynka" osiągnie poziom 2 z danej techniki a "staruszek" +2 do obecnego poziomu.

Co do wieku - masz rację zapomniałem dodać, że  te techniki realizują wszyscy - nawet drużynowi i instruktorzy - w końcu kto jak nie oni powinni być specjalistami w konkretnych dziedzinach.
0 głosów
Przyglądając się sprawnościom - technikom dochodzę do wniosku że są o niebo lepsze od tego, co mamy obecnie - najbardziej podoba mi się to, że nie trzeba tych sprawności "otwierać", przez co są one bardziej wymiernym wyznacznikiem posiadanej wiedzy - znikają sytuacje gdzie ktoś posiada dane umiejętności a nie było okazji do otworzenia próby.
odpowiedź 20 lutego 2013 przez użytkownika Tomasz Benedysiuk (236)   3 6 14
Otwieranie samo w sobie nie jest niczym złym. Problem w tym, że wielu drużynowych z różnych (mniej lub bardziej dziwnych) przyczyn nie akceptuje dorobku spoza okresu "otwartej" próby :(
Ale jeśli sprawność, to realizacja określonego poziomu, to po co otwierać próbę? Stan próby winien być permanentnie otwarty dla większości sprawności...
Otwieranie i zamykanie prób na sprawności to tylko tradycja. Wg oficjalnego systemu harcerz zgłasza chęć zdobywania sprawności, układa plan jej zdobywania i przygotowuje kartę próby. Nie ma nic o otwieraniu i zamykaniu, jedynie o przyznawaniu.

Podobne pytania

+6 głosów
3 odpowiedzi 1,435 wizyt
pytanie zadane 31 lipca 2013 w Metodyka i metoda przez użytkownika Wojtek Sidorowicz (1,756)   4 19 40
+5 głosów
2 odpowiedzi 422 wizyt
pytanie zadane 1 lutego 2013 w Metodyka i metoda przez użytkownika Dżdżownica (941)   16 32 52
+4 głosów
2 odpowiedzi 335 wizyt
pytanie zadane 12 stycznia 2013 przez użytkownika gitara25 (159)   1 4 7
+1 głos
1 odpowiedź 306 wizyt
+2 głosów
1 odpowiedź 85 wizyt
pytanie zadane 27 kwietnia 2018 przez użytkownika perun (115)   5
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...