• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Zuch z Zespołem Aspergera

+8 głosów
Jestem drużnową gromady zuchowej do której należy chłopiec z Zespołem Aspergera. Ze względu na chorobę jest to dziecko specyficzne. Miał może ktoś z Was doczynienia z takim dzieckiem i może podzielić się pomysłami na pracę z takim dzieckiem?

Rozmawiałam oczywiście z rodzicami, którzy trochę mi pomogli, ale może ktoś ma jakieś pomysły których rodzice mi nie podrzucili.
pytanie zadane 14 lutego 2013 przez użytkownika emilka (734)   5 12 28
Współczynnik akceptacji: 0%

otagowane ponownie 15 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin
   

4 odpowiedzi

+5 głosów

Miałem na obozie harcerskim dwóch chłopców - braci z zespołem Aspergera (poznawaliśmy ich dopiero na bieżąco, ale to dłuższa historia). I mam w domu parę książek na ten temat. Służę pomocą na priv.

Z uwag ogólnych: pamiętaj, aby każda osoba z kadry, która ma nad nim opiekę, wiedziała o specyficznych zachowaniach. "Moi" chłopcy byli niesamowicie grzeczni, 110% zgodności z regulaminem - o ile się wiedziało, jak do nich dotrzeć, co i jak mówić. Z drugiej strony np. na wycieczki z klasą nie jeździli, bo ich wychowawczyni bała się wziąć za nich odpowiedzialność.

Zespół Aspergera (AS) to zaburzenie (część lekarzy uważa, ze to nie choroba, ale "odmienne spostrzeganie świata") ze spektrum autyzmu, tyle, że dziecko chce żyć w miarę w zgodzie z innymi, ale nie wie jak.

Najistotniejszym wydaje mi się to, że mają problem z:

  • odbiorem, odczytywaniem emocji - nie wyczują, gdy kotś jest zły, smutny - muszą się tego uczyć, tak jak inni uczą się rozpoznawać świętych na średniowicznych freskach za pomocą ich atrybutów;
  • informacją nieprecyzyjną - na ogół odbierają świat mocno dosłownie, pojęcia jak "chwila", "zaraz" są dla nich puste; z kolei jak powiesz "za 5 minut", to po 6 z zegarkiem w rędku zapytają się, czemu ich się okłamało; oznacza to też, że rzucone hasło "nie podoba ci się, to możesz wracać do domu" potraktują dosłownie jako polecenie spakowania się i wymarszu (i to nic, że do domu jest 600 km - niestety, wypróbowane).

Inna rzeczy - zależy, jakie elementy u konkretnego dziecka występują, bo nie muszą wszystkie wystąpić, lub występują w różnym natężeniu:

  • zachowania obsesyjne - pewną czynność po prostu muszą wykonać (raz jest to coś w miarę sensownego, jak sprawdzić stan zamknięcia wsyztskich zamków, raz mniej, jak dotknięcie każdej z 4 ścian pokoju);
  • zainteresowania - mogą mieć bardzo głębokie - wiedzą wtedy na dany temat wszystkom i zamęczają tym otoczenie;
  • nadwrażliwość sensoryczna - na różne czynniki - podawani byli chłopcy nadwrażliwi na piasek (a tu wyjście na plażę) czy na metkę koszulki (z literatury: potrafili się rozebrać i chodzić nago, bo ich metka uwierała);
  • zachowania grupowe - nie mają tego instynktu, któy powoduje, że dziecko słucha tej muzyki co wszyscy, ubiera się, jak wszyscy... mogą nieudolnie próbować naśladować, ale nie zawsze chcą i nie zawsze widzą sens - i jest to tylko naśladownictwo, jakby Polak naśladował Koreańczyka - Koreańczyk zauważy pewną sztuczność.
odpowiedź 15 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,796)   36 87 189
+1 głos
W moim szczepie był zuch z zespołem Aspergera. Napisz na priv, to podam ci mail do byłej drużynowej gromady, która z nim pracowała :)
odpowiedź 15 lutego 2013 przez użytkownika KoT (6,384)   26 75 126
+1 głos
U mnie w szczepie też jeden taki jest/był zapraszam na priv mozge podać kontakt do drużynowej :D
odpowiedź 15 lutego 2013 przez użytkownika PLscout (2,642)   8 31 66
+1 głos
Indywdualna praca z zuchem.

Zuch z zspołem Aspergera będzie miał trudność w wykonywaniu zadań grupowch, dzieci takie męczy przede wszystkim nadmiar "niepukładanych" informacji (wiadomo, dzieci mają milion pomysłów na sekundę, z czego zrealizują połowę 452-go, bo potem wpadną na ten 453-ci, który wyda się fajniejszy). A dziecko z Aspergeem musi mieć konkretne zadanie, wymierzone na konkretny czas i mające konkretny cel. Najlepiej, gdyby było związane z jego zainteresowaniami, ale nie musi. Nie wiem czy zauważyłaś, że o wielu rzeczach można z takim dzieckiem porozmawiać jak z dorosłym...? Albo że potrafi z głowy wyrecytować encyklopedyczną definicję czegokolwiek, na co akurat natknęliście się podczas zbiórki? Przede wszystkim zacznij od rozmowy. Poświęc temu dziecku czas. Postaraj się zdobyć jego zaufanie. To dla nich bardzo, ale to bardzo ważne. Poczucie bezpieczeństwa, kiedy wokół dzieje się tyle niezaplanowanych przez niego rzeczy. Porozmawiaj sobie z nim w wolnej chwii o jego zainteresowaniach, o tym co lubi robić i przede wszystkim kiedy na zbiórce czuje się najlepiej. Kiedy rysuje? Kiedy liczy coś, a może kiedy czyta. Każde dziecko jest inne pomimo podobnych symptomów. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć jak najlepiej pracować z tym zuchem, ponieważ nikt z nas nie widział go na oczy. Ale jedno na pewno mu pomoże - staraj się wynajdywać mu indywidualne zadania, które będą dorównywały jego inteligencji (która niejednokrotnie jest zdecydowanie bardziej rozwinięta w stosunku do rówieśników). Kiedy tłumaczysz jakieś zadanie zuchom, dziecko z Aspergrem zacznie się stresować, bo zazwyczaj informacje które wystarczą innym dzieciom, dla nich są niewystarczalne i nie rozumieją Twojego przekazu. "Weźcie kredki i namalujcie ulubione zwierzę" - dzieci pobiegną, znajdą kredki i zaczną malować. Dziecko z Aspergerem wpadnie w panikę, ponieważ nikt mu nie powiedział, skąd może wziąć kredki, np. nie interesuje się zwierzętami, a przede wszystkim nie wie, ile ma na to czasu. Wyłapuj każdy moment, kiedy widzisz zaniepokojenie w jego oczach i objawy stresu. Podejdź (Ty, lub przyboczny) i zapytaj, czy wszystko rozumie. Jeśli powie, że nie, wypytaj i wytłumacz powoli raz jeszcze. Jeśli natomiast dziecko da Ci sygnał, że ta zabawa/zadanie kompletnie go nie interesuje, ono i tak nie wkręci się w grupę. Wtedy daj mu inne zadanie. "Chodź, właściwie to bardzo potrzebuję pomocy jakiegoś mądrego zucha, trzeba zrobić..."

Ale najważniejsza jest rozmowa. Bądź kimś zaufanym w jego oczach. Kimś, do kogo ten zuch przyjdzie z problemem. One rzadko mówią o swoich uczuciach. Jego stres może np. przerodzić się w agresję, jeśli odpowiednio szybko nie zareagujesz. A jak zareagować, skoro nie ma się pojęcia o tym, że dziecko ma w głowie problem, zrobił się bałagan w jego do granic możliwości poukładanej głowie i nie może sobie z tym bałaganem poradzić. Poznaj dziecko :) a sposób na znalezienie mu interesującego zajęcia przyjdzie Ci do głowy sam.
odpowiedź 18 marca 2013 przez użytkownika Marta Bnk (257)   2 5
edycja 18 marca 2013 przez użytkownika Marta Bnk

Podobne pytania

0 głosów
2 odpowiedzi 391 wizyt
pytanie zadane 15 marca 2017 w Drużyna przez użytkownika kinga11952 (209)   2 7 15
+1 głos
2 odpowiedzi 378 wizyt
pytanie zadane 30 grudnia 2016 w Metodyka i metoda przez użytkownika Morowe_powietrze (279)   2 9 16
+3 głosów
1 odpowiedź 126 wizyt
pytanie zadane 26 września 2018 przez użytkownika Tomasz_pytanie (515)   2 15 31
+1 głos
2 odpowiedzi 407 wizyt
pytanie zadane 30 stycznia 2017 w Drużyna przez użytkownika Baskaaa (115)   1 3 6
+4 głosów
1 odpowiedź 944 wizyt
pytanie zadane 26 marca 2013 przez użytkownika Julka (163)   3 6 11
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...