• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Czy rozdzielanie drużyn na jednostki męskie i żeńskie ma sens?

+15 głosów
W moim środowisku coraz więcej drużyn rozdziela się na dwie osobne jednostki - męską i żeńską. Drużyna  w której jestem też ma się tak rozdzielić. Czy takie rozdzielanie ma sens?

 

PS Jesteśmy ostatnią drużyną w hufcu w której  chłopacy i dziewczyny są razem.
pytanie zadane 13 lutego 2013 przez użytkownika harcerka (444)   9 14 22
Współczynnik akceptacji: 29%

otagowane ponownie 14 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin
   

6 odpowiedzi

+6 głosów
Według mnie zależy od wieku. Z tego co zaobserwowałam między harcerzami i harcerkami w wieku 10-13 lat (metodyka harcerska) widać dużą różnicę w potrzebach - chłopcy najchętniej robiliby leśne podchody i organizowali zawody związane ze sprawnością fizyczną, natomiast dziewczynki wolą spokojny spacer, prace ręcze i piosenki (w większości, bo oczywiście zdarzają się wyjątki). W tej sytuacji rozdzielenie na drużynę męską i żeńską ułatwia pracę drużynowemu. Na spokojnej zbiórce chłopcy nie narzekają, że za mało się dzieje i vice versa.
Harcerze starsi już bardziej interesują się integracją z płcią przeciwną i współpracą (choć to dopiero początki), podobnie wędrownicy.

Jest wiele plusów i minusów.
Osobiście jestem za tym, żeby drużyny były koedukacyjne - wymaga to więcej wysiłku od drużynowego, ale dzięki temu chłopcy i dziewczyny uczą się wzajemnego szacunku i akceptacji dla różnic, mogą zobaczyć, że "nawet chłopcy mogą ładnie śpiewać" albo "nawet z dziewczynami da się porywalizować". Widzą, że nie należy nikogo szufladkować.
odpowiedź 13 lutego 2013 przez użytkownika KoT (6,384)   27 75 126
Pod warunkiem że ta drużyna faktycznie (a nie teoretycznie) pracuje zastępami. A takie drużyny w ZHP to wieeeelka rzadkość.
+3 głosów
Jeśli mowa o drużyny harcerskie to podział na drużyny żeńskie i męskie uważam, za najlepszy :) Sam byłem drużynowym drużyny męskiej i widzę więcej plusów niż minusów. Łatwiej jest wtedy dobrać formy pracy dla swoich ludzi.

Aczkolwiek stoję na stawowisku, że brak koedukacji wychodzi tylko w pionie harceskim. W HS i W jest zbyt duże zainteresowanie płcią przeciwną :)

Warto też pamiętać, że pierwsze drużyny skautowe (harceskie) były jednej płci :)
odpowiedź 13 lutego 2013 przez użytkownika KopczyK (3,460)   8 32 72
+2 głosów
Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ciężko ocenić czy tych plusów jest więcej czy mniej niż minusów. Wiele osób twierdzi, że jest łatwiej taką drużynę prowadzić, łatwiej z organizacją biwaków (np nie trzeba kombinować oddzielnych namiotów), panie nie rozpraszają panów na zbiórkach (i odwrotnie) itd...
odpowiedź 13 lutego 2013 przez użytkownika PLscout (2,642)   9 31 66
Jednak moim zdaniem jest więcej plusów... Np. harcerze poznają, czym jest przyjaźń damsko-męska, i wiedzą, że takowa istnieje.
Oj! Oni wiedzą że istnieje tak czy inaczej. Nikt nie zabrania robić wspólnie zbiórek czy jechać na obóz a wtedy, Noc Kupały, podchodzenie sąsiedniego obozowiska, porywanie wartowniczek... :) Ja osobiście nie jestem przeciw drużynom koedukacyjnym - myślę, że drużyna powinna sama decydować czy potrzebuje by się dzielić czy też woli działać tak jak do tej pory.
+2 głosów
Jak poprzednicy napisali: są plusy i są minusy. Można robić analizę plusów i minusów - ograniczę się do stwierdzenia, że generalnie plusy podziału przeważają nad minusami. Sam wychowałem się w drużynie koedukacyjnej i widzę przewagę minusów koedukacji: - tak naprawdę nie mieliśmy nic wspólnego z dziewczynami, zainteresowań czy gier; - koedukacja zachęca głupszych drużynowych do propagowania gier wątpliwych wychowawczo, jak "kółka dwa" czy "chusteczka", a w tym i do przymuszania do udziału w takich zabawach. Ważne jest, że monoedukacja ułatwia organizację biwaków, planowanie pracy, gier, jednak jest sprawa o wiele ważniejsza: monoedukacja w wieku późnozuchowym, harcerskim i starszoharcerskim jest naturalna, zgodna z etapami rozwoju psychofizycznego dzieci i młodzieży. Zmienia się to mniej więcej w wieku wędrowniczym - wówczas naturalne jest i tworzenie zespołów jednopłciowych, jak i obupłciowych (choć nadal normalniej pracuje się w grupach jednopłciowych). A współpraca zawsze jest możliwa na poziomie szczepu czy hufca.
odpowiedź 14 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,796)   36 87 189
Zgadzam się z Tobą i niestety pojawia się również problem w jakim stopniu Nasz Związek jest "zaszczepiony". Z tego co mi wiadomo to mamy wiele drużyn samodzielnych nie należących do żadnych szczepów :(
Chciałabym się odnieść do tych niekoniecznie wychowawczych gier... Nie jestem wielką ich entuzjastką (tzn. raz na jakiś czas można, ale tylko pod warunkiem, że wszyscy rzeczywiście chcą). Owszem, w drużynie koedukacyjnej można je robić ciągle, ale po pewnym czasie już się nudzą. A w przypadku drużyn jednopłciowych spotkanie z drużyną przeciwnej płci to zawsze dobra okazja, żeby takie gry się zadziały.
Oczywiście wszystko zależy od drużynowych. Ale nie uważam, żeby to był problem tylko drużyn koedukacyjnych.
+1 głos
Moja drużyna jest żeńska.  Ale w Szczepie mamy zaprzyjaźnioną drużynę męską. Uważam że to super układ ponieważ na wyjazdy jeździmy razem i mamy wspólnie zbiórki Szczepu. Wtedy jest czas na przyjaźń damsko- męską, wzajemną rywalizację.

Moim zdaniem dużo łatwiej się prowadzi się taką drużynę niż drużynę koedukacyjną.  Zbiórki są lepiej zorganizowane. Są  dostosowane do indywidualnych potrzeb harcerzy/ harcerek.  Nie ma "rozpraszania" się na wzajem.

Nigdy nie było problemu z tym że dziewczyny spią gdzie indziej niż chłopcy. Pamiętam jeden przypadek, że dziewczyny spały w tym samym miejscu gdzie chłopcy. Ale wtedy  sala była przedzielona różnego rodzaju sprzetem na dwie połowy. Kadra njczęściej śpi też w podziale na część męską i damską.

Chyba warto wspomnieć, że ZHR i SHK  "Zawisza" ma podział na drużyny męskie i żeńskie.
odpowiedź 13 lutego 2013 przez użytkownika harcerka13 (810)   13 20 34
0 głosów
Sama współprowadzę harcerską drużynę koedukacyjną i mogę z czystym sercem powiedzieć, iż jest to strzał w dziesiątkę! :)

Drużyna koedukacyjna otwiera Dzieciaki na świat. Uczą się one współpracy nie tylko z osobami, z którymi chciałyby, lecz również z "okropnymi Chłopcami" lub "fuj Dziewczętami". Z czasem zaczynają lubić drugą osobę, gdyż okazuje się, iż "ta Gabrysia to wcale nie jest taka zła, jak myślałem".
Przyczynia się to również do umiejętności przystosowywania. Harcerze poznają przeróżne formy pracy, których dotychczas nie próbowali, co było spowodowane na przykład niechęcią, uprzedzeniem. Niejednokrotnie spotkałam się z tym, iż dziewczynki pokochały survival, a panowie zajęcia plastyczne, które polegają na uszyciu stroju.

Obserwując Dzieciaki, które nie należą do ZHP, widzę, jak niechętnie podchodzą do rówieśników odmiennej płci. Patrząc na swoich Harcerzy, widzę kolosalną różnicę, szczególnie idąc do podstawówki. Moi podopieczni spędzają czas w koedukacyjnej paczce znajomych, lepiej reagują na pomysły, które im się nie podobają początkowo, gdyż są wyzbyci uprzedzeń.

Są również "minusy"- drużynowy i przyboczny zmieniają się w psychologów, bowiem to w drużynie koedukacyjnej mamy do czynienia z pierwszymi zauroczeniami, złamanymi sercami. Prawdę mówiąc, bardzo zbliża to uczestników do kadry, gdyż oprócz respektu wzbudzamy ogromne zaufanie.

Reasumując, nie wyobrażam sobie prowadzić żeńskiej drużyny. Koedukacyjna jednostka rozwija również nas, gdyż uczy poszukiwania niekonwencjonalnych rozwiązań :)
odpowiedź 8 listopada 2016 przez użytkownika m.rerych (103)   2

Podobne pytania

+6 głosów
3 odpowiedzi 586 wizyt
–1 głos
1 odpowiedź 145 wizyt
+2 głosów
1 odpowiedź 468 wizyt
pytanie zadane 1 marca 2015 w Drużyna przez użytkownika dh. Justka (308)   4 7 18
+2 głosów
2 odpowiedzi 803 wizyt
pytanie zadane 8 kwietnia 2014 w Drużyna przez użytkownika k. (156)   2 6 12
+10 głosów
3 odpowiedzi 2,393 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...