• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


jakie warunki trzeba spełniać żeby być młodszą kadrą na obozie ?

+5 głosów
jak w temacie, czy młodsza kadra musi mieć instruktora ? i jakie funkcje może pełnić osoba z młodszej kadry ?może być naprzykład programowcem ? i czy jest  ogranicznie wiekowe i ukończenia jakiś kursów ?
pytanie zadane 8 lutego 2013 w HAL/HAZ przez użytkownika scaut17 (258)   2 8 15
Współczynnik akceptacji: 67%

zmienione kategorie 19 lutego 2014 przez użytkownika Gacek
   
Co rozumiesz przez "młodsza kadra", bo określenie to może znaczyć zupełnie różne rzeczy w zależności od środowiska. A co przez "mieć instruktora"? Bycie instruktorem, czy opiekę instruktora?
przepraszam że nie pomyślałem o różnym rozumieniu zależnie od śrrodowiska i że się nie jasno wyraziłem, chodzi o bycie instruktorem, ciężko mi wyjaśnić  co przez to rozumiem, chodzi o osoby nie pełnoletnie, które nie moga brać odpowiedzialności za harcerzy, a w ciągu roku pełnią na przykład funkcje przybocznego, może będzie prościej, czy takie osoby mogą pełnić na obozie jakąś funkcje ? programowca, kwatermistrza na przykład albo nawet oboźnego, jakie warunki trzeba spełnić zeby pełnić takie funkcje na obozie ?

3 odpowiedzi

+8 głosów
 
Najlepsza
Nie ma żadnych oficjanych regulacji dotyczących tzw. "młodszej kadry" obozowej. Wszystko zależy od środowiska. Mam tu na myśli niepełnoletnią kadrę podobozu.

Generalnie najważniejsze jest doświadczenie takiej osoby, jej charakter, poczucie odpowiedzialności i cechy liderskie. Od jej cech i zainteresowań zależy czy zostanie powołana na funkcję programowca bądź kwatermistrza. Nie ma na to reguły. Jeśli w danym środowisku jest wystarczająca liczba instruktorów do "obstawienia" funkcji na podobozie, to "młodsza kadra" w takim przypadku raczej nie funkcjonuje.

W moim środowisku najmłodsza osoba zajmująca się "kadrowaniem" na obozie miała 13 lat - funkcję pełniła na podobozie zuchowym (po długich dyskusjach w starszej kadrze, czy na pewno jest to dobry pomysł i uważnej obserwacji podczas zbiórek i wyjazdów - 13 lat to bardzo mało, ale w tym przypadku harcerka sprawdziła się w 100%). Ale to wyjątek. Reszta naszej "młodszej kadry" była w wieku wędrowniczym.
odpowiedź 8 lutego 2013 przez użytkownika KoT (6,404)   28 75 126
wybrane 8 lutego 2013 przez użytkownika scaut17
czyli nie ma ograniczeń wiekowych na pełnienie na obozie funkcji programowca czy kwatermistrza ?
Oficjalnych ograniczeń wiekowych nie ma. Natomiast twoje środowisko może samo wprowadzić pewne ograniczenia i jest to jak najbardziej zrozumiałe i rozsądne. Nie wyobrażam sobie np. żeby na podobozie z harcerzami (10-13 lat) funkcję młodszej kadry pełnił 13-letni harcerz. Podobnie nie widzę 14-latka pełniącego funkcję na podobozie harcerzy starszych. Wszystko zależy od punktu odniesienia.
Jeśli jest się przybocznym w drużynie to według mnie jak najbardziej słuszne jest pełnienie funkcji na obozie - tak naprawdę dowolnej (tylko komendant musi spełniać określone wymogi).
u mnie własnie nie jest to w jakiś sposób określone,  dlatego pytam czy nie ma jakis  wymogów organizacji, różnica wieku miedzy mną a harcerzami to ponad 3 lata w większości a czasem więcej, można stracić autorytet jeśli w  ciągu rocznej pracy drużyny jest sie w kadrze, a na obozie nagle zostaje się zwykłym uczestnikiem, dlatego dobrze że nie jest to nigdzie określone, dziękuje za odpowiedź ;)
Można też być zastępowym - mieliśmy tak raz, że przyboczna drużyny wędrowniczej była zastępową wędrowników na obozie. Ale to też inna sytuacja :) W twoim przypadku rzeczywiście najlepiej jest być kadrą.
A dodając kilka słów: To prawda, że można stracić autorytet będąc zwykłym uczestnikiem, ale to w dużej mierze zależy od ciebie i twojego nastawienia. Nawet jako uczestnik dalej jesteś przybocznym, więc powinieneś być dalej "przywódcą" i tak się zachowywać - rozmawiać, pomagać, uczyć, pokazywać jak spędzać wolny czas na obozie. To wychodzi samo z siebie :)
tak było w zeszłym roku, mimo brak funkcji kadrowej traktowany byłem jako kadra, tylko wtedy wyszlo tak ze względu na zapełnione wszytkie funkcje w tym roku jest troche inaczej, stąd to pytanie :D
żeby nie zadawać nowego pytania to napisze odrazu tutaj. jesli już osoby nie pełnoletnie są kadrą to jak jest z mieszkaniem ich w kadrówce ? z pełnoletnią kadrą i koedukacyjnie ? czy jest to legalne ?
Powyżej 16 roku życia jest to legalne (według mnie - nie ma już opcji z posądzeniem o molestowanie itp.). Natomiast u mnie w środowisku kadra nigdy nie śpi koedukacyjnie (dajemy przykład :) i dzięki temu nie mamy też buntów u nastolatków).
u nas śpią ze względu na to że jesli jest obóz 20 uczestników i na to dwójka kadry, to bez sensu żeby mieli dwa namioty, czy nawet jak będzie trójka kadry, mamy raczej małe obozy drużynowe.
Wg instrukcji finansowej HALiZ funkcje:  komendanta, kwatermistrza, księgowego, magazyniera i zaopatrzeniowca mogą pełnić jedynie osoby pełnoletnie.
Scaut17 - my też mamy niewielkie, ale mimo to śpimy osobno. Najwyżej się stawia szóstkę zamiast dychy, w kadrówce jest jednocześnie magazyn i takie tam...
Royas - instrukcja HALiZ określa jedynie kadrę obozu (tzw. "zgrupowania"), nie podobozów. Z podobozami jest inaczej - określone wymagania dotyczą wyłącznie komendanta. Co innego jak drużyna jedzie na obóz całkowicie samodzielnie - wtedy obowiązuje instrukcja. Wiem natomiast, że na bazach często stacjonuje kadra, która pełni opisane przez ciebie funkcje (u nas to tak wyglądało jak raz pojechaliśmy na bazę).
my z reguły jeździmy na baze, raz sie zdarzyło inaczej, chodziło mi o funkcje w podobozie, a jest jakoś określone jakie funkcje mogą być w podobozie ? jest to jakos ogarniczone ? czy tak na prawde komendant może nadać jaka chce funkcje komu chce oczywiśc z rozsądkiem
Podejrzenie o molestowanie może być zawsze, niezależnie od wieku (to granica całkowitego zakazu czynności seksualnych względem nieletnich jest określona w prawie karnym na lat 15). Zawsze podwładny może oskarżyć przełożonego o molestowanie. Oczywiście to tylko jeden z powodów, dla których nawet kadra pełnoletnia powinna spać osobno (pomijam to małżeństwa instruktorskie, który mogą mieć własny, wspólny namiocik, choć czasem i to budzi niezdrową ciekawość np. wartowników).
jednak jesli w kadrze ludzie są po prostu przyjaciółmi  to wątpie żeby takie coś sie mogło zdarzyć żeby ktoś kogoś oskarazł, a co dopiero żeby takie coś miało miejsce ;)
15 lat? Zawsze myślałam, że 16. No to nie molestowanie, a pedofilia (bo rozumiem, że poniżej 15 lat tak się to określa) - wiecie o co mi chodzi :)
Co do funkcji na podobozie, to mogą być one dowolne. Może być choćby zastępca ds. organizacyjnych jeśli jest potrzebny :)
Z Kodeksu Karnego (polskiego, w wielu krajach bywa to różnie):
Art. 199.
§ 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto doprowadza małoletniego do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, nadużywając zaufania lub udzielając mu korzyści majątkowej
lub osobistej, albo jej obietnicy.
Art. 200.
§ 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu zaspokojenia seksualnego prezentuje małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej.
A są jakieś przepisy dotyczące spania w jednym pomieszczeniu opiekunów i uczestników?
Nigdy o tym nie słyszałem - to znaczy o polskich przepisach, czy też naszych organizacyjnych. Byłaby to w sumie głupota, bo czasem nie da rady inaczej (np. sale wieloosobowe w schroniskach) i co wtedy?
Spanie w tym samym pomieszczeniu nie jest czynnością zabronioną. Natomiast oczywiście musimy zapewnić pewną intymność, zwłaszcza w łazienkach i toaletach (czasem w miejscach sypialnych, przy np. przebieraniu się), pamiętając, że ktoś może mieć większe skrępowania od innych, a my nie mamy prawa przełamywać ich na siłę.
Acha.
Na Jamboree były dokładne przepisy na ten temat nazywające się "Safe from harm". I były wydzielone strefy dla pełnoletnich i niepełnoletnich - przede wszystkim prysznice. Zastanawiałam się czy my też nie mamy takich uregulowań - bo właśnie np. na biwakach czy w schroniskach zdarza się spać w jednym pomieszczeniu albo jednym namiocie.
A na ile te przepisy były sensowne? Dobrze wiedzieć, że molestować małego harcerza może tylko pełnoletni instruktor, od 17-latka nigdy nic mu nie grozi :) więc wystarczy oddzielić pełnoletnich od młodszych.

A na poważnie: pewne zasady są konieczne, ale z sensem. Należy bowiem i zwracać uwagę, czy aby jakiś "starszy pan" nie idzie się kąpać wyłącznie wtedy, gdy grupa młodych harcerzy idzie, ale chyba nie drogą zakazu wstępu dla pełnoletnich. Ale mamy inne rzeczy: gry typu "kółka dwa", w których niektórzy instruktorzy nie widzą nic niestosownego, ale zmuszają wszystkich do "zabawy"; czy inne gry, mające na celu wyłącznie wyśmianie młodego harcerza. Trudno też wydać zakaz jakiegokolwiek kontaktu fizycznego, bo zapłakanego zucha czasem trzeba po prostu przytulić.

Była o tym swego czasu dyskusja na łamach "Czuwaj", ale żaden konkretny regulamin nie powstał.

Można to rozwiązać w znacznym stopniu za pomocą odpowiedniej edukacji: ale czy takie zajęcia są na kursie przewodnikowskim czy drużynowych?
" Dobrze wiedzieć, że molestować małego harcerza może tylko pełnoletni instruktor, od 17-latka nigdy nic mu nie grozi " - oto sedno sprawy ;)
To były bardziej zalecenia niż przepisy i jak dla mnie sensowne (link http://www.worldscoutjamboree.se/wp-content/uploads/158_safefromharm/WSJ_Safe_from_Harm_EN.pdf ).

Jak dla mnie to dobrze, że nie ma konkretnego przepisu, tylko po prostu zdrowy rozsądek. Ja akurat jestem z tych, którzy nie przepadają za bardzo kontaktowymi grami i nie karam też nigdy poprzez np. "wisienkę", a w moim środowisku nie ma koedukacji na obozie nawet w kadrze.
A tak w sumie to przecież mamy dobry poradnik dotyczący sytuacji intymnych.

Moje zastanawianie wzięło się stąd, że ja np. mam pewne opory przed spaniem z moimi harcerzami w jednym namiocie (np. na biwaku czy rajdzie) i widać, że oni też mają co do tego mieszane uczucia. I zastanawiam się czy moje wątpliwości mają swoje odzwierciedlenie w jakichś przepisach (w drużynie mam głównie wędrowników, a generalnie harcerzy powyżej 14 roku życia). Po prostu zawsze słyszałam "kadra nie śpi z uczestnikami, nie wolno" i ja też to teraz powtarzam.
Z ciekawości: co to jest "wisienka"?

Co do wędrowników: skoro różnica wieku jest niewielka, a często drużynowy jest rzeczywistym "primus inter pares", to akurat dla nich nie zakładałbym tak ścisłego podziału.

Całkowicie inaczej rzecz się ma w drużynach harcerskich. Choć z drugiej strony kadra też nie może być zbyt daleko, zwłaszcza w młodych środowiskach "mało uharcerzonych".

No i oczywiście dostosowanie do warunków lokalnych: schroniska itepe: tu trzeba dużo zdrowego rozsądku i edukacji. Mamy tę broszurę, mamy fajny artykuł "cienka czerwona linia" i co?

Mamy inteligentnych instruktorów, którzy zwracają na to uwagę, i mamy takich, którzy nie widzą problemu...
Wisienka? Ech... jedna z tych niezbyt mądrych, ośmieszających i w dodatku kontaktowych kar. Harcerka/harcerz ma za zadanie pocałować w policzek wszystkich przeciwnej płci, czekając aż któraś z pocałowanych osób "wybawi ją" słowem "słodko". Mogłam coś pomieszać bo nie widziałam tego ze 4 lata, ale tak to mniej więcej wygląda.
Z tego co pamiętam, to odkąd postanowiłam nie stosować tego typu kar, zgodziłam się na podobną raz (nie konkretnie tą)- w przypadku permanentnego obrażania i ośmieszania kilku osób przez pewnego harcerza. Z dodatkową rozmową poskutkowało. Niestety - bo to oznacza, że niektórzy widząc pozytywne skutki takich kar stosują wyłącznie takie.
"Instruktor nakazał harcerzowi całowanie wszystkich harcerek. Każda dziewczynka, nie mając wyboru, musiała się poddać całowaniu przez chłopaka, którego nie lubią".

Dawno temu w moim środowisku było coś takiego, jako jedna z form wykupu fantów... Można było niczego nie zgubić, listy od rodziców też trzeba było "wykupić"... Ech...
Listy od rodziców? No nie...
Co cytujesz?
To nie rzeczywisty cytat, tylko możliwość interpretacji z zewnątrz... I tak bardzo łagodnej :)
To prawda. Interpretacja może być zabójcza dla naszego wizerunku - nie mam pojęcia w jaki sposób instruktorzy stosujący tego rodzaju kary tłumaczą to potem osobom postronnym (jeśli dziecko pochwali się np. rodzicom)
Obóz a biwak, różnica dość oczywista, jednak ja mam prawie 14 lat (tak, na tej stronie wypowiadają się nie tylko instruktorzy...) i byłam kwatermistrzem na biwaku na dwie noce, nikt nie robił z tego problemu. Nikt nie zwrócił uwagi, że coś jest nie tak, czy coś takiego. Co do spania - była kadrówka, w której teoretycznie spała kadra (same druhny, w kadrze nie było ani jednego druha), a w praktyce spaliśmy razem z przyjaciółmi z innych drużyn ;) A co do stosowania kar typu "wisienka", u nas jest zwykle ponadczasowe "tłukę pieprz", np. jak ktoś coś zgubi, a kadra znajdzie, to na apelu np. porannym musi wykonać.
A powiedz mi tak szczerze - uważasz, że taka kara coś daje? Karany uczy się pilnować swoich rzeczy? Jeśli miałaś taką karę - jak się czułaś w czasie jej wykonywania?
Nie mówię, że ta kara jest ok, bo moim zdaniem to nie jest dobry sposób na karanie...
Nie insynuuję, że tak mówisz. Dlatego zapytałam - chciałam poznać twoje własne zdanie na ten temat :) Skoro twierdzisz, że to nie jest dobry sposób na karanie - pamiętaj, że da się inaczej! I jak trafisz na instruktorską drogę miej własne zdanie na ten temat :)
+5 głosów
Kwestie kadry na obozach i zimowiskach wynikają z przepisów państwowych, dotyczących wypoczynku dzieci i młodzieży.

Zgdnie z tymi przepisami, w pewnym uproszczeniu, można być uczestnikiem wypoczynku albo wychowawcą wypoczynku. Kto może być wychowawcą, było w innym wątku, ale przypomnę.

Dla zimowisk i obozów harcerskich:

Wychowawca - pełnoletni instruktor w stopniu co najmniej pwd. Instruktor, to znaczy że złożył Zobowiązanie Instruktorskie. Sam fakt przyznania stopnia pwd nie wystarcza.

Albo - osoba pełnoletnia, wykształcenie średnie, ukończony kurs wychowawców wypoczynku.

Pozostałe osoby obecne na obozie to uczestnicy, niezależnie od tego, ile mają lat i jaką funkcję pełnią.

Wyjątkiem są pełnoletni wolontariusze lub osoby zatrudnione w dowolnej formie (umowa o pracę, o dzieło, umowa zlecenia), stanowiące personel pomocniczy. Ale chyba nie o tym przypadku jest mowa.

Małoletni przyboczny, oboźny, instruktor do spraw programowych - wszyscy, z punktu widzenia prawa, są uczestnikami. Co więcej, są liczeni do limitu podopiecznych przypadających na jednego wychowawcę. Przypomnę - limit wynosi 20 podopiecznych na wychowawcę, a jeżeli choć jeden podopieczny jest młodszy niż 10 lat, limit zmniejsza się do 15 podopiecznych.

Przy turystyce kwalifikowanej i niektórych innych formach aktywności limity sa inne.

Powierzanie funkcji pomocniczych w czasie obozu czy zimowiska zależy wyłącznie od instruktora - wychowawcy. Funkcję pomocniczą, zwaną tutaj "młodszą kadrą", instruktor może powierzyć każdemu, za kogo może wziąć odpowiedzialność. W razie wypadku i tak będzie odpowiadał wychowawca. Co do warunków, jakie ma spełniać "młodsza kadra", nie ma ani państwowych, ani związkowych regulacji. Do tej pory zdrowy rozsądek wystarczał.

Czuwaj!

Darek
odpowiedź 11 lutego 2013 przez użytkownika Darek Brzuska (355)   1 3 8
+2 głosów
Na ostanim zimowisku hufca, na którym byłam. Skład młodszej kadry wyglądał następująco : harcerki 17 i 20 lat, harcerze 15 i 18 lat. Według mnie spisali się oni wzorowo, choć miałam zastrzeżenia, do jednego z harcerzy, tego, który miał 15 lat. Najbardziej denerwowało mnie to, że nie przestrzegał przy dziewczynach swojego wieku określonych zasad. Pomimo tego, że jest na co dzień drużynowym, nie potrafił dopilnować przestrzegania zasad przy swoich równieśnikach, co baardzo denerwowało. Swoją drogą.. dostał nawet upomnienie od komendanta. Więc moim zadaniem, z wiekiem to różnie bywa. Może być szesnastolatek, który nie nadaje się w zupełności, a może być, wymieniona przez druhnę KoT, trzynastolatka, która podoła wszystkiemu. :)
odpowiedź 10 lutego 2013 przez użytkownika erbestynka (548)   5 13 31
15 latek który na co dzień jest drużynowym ? czy to nie wbrew przepisom ?
teoretycznie tak. praktycznie - hufce przeżywają brak pełnoletnich instruktorów, którzy mogliby zostać drużynowymi, co wszystko wyjaśnia. ;)
Ale nie zmienia faktu, że jest to mało legalne.
nie muszą być pełnoletni wystarczy 16, a ma chociaż skończony kurs drużynowych ? choc to w sumie mało możliwe, w takim wieku by sie nie zakwalifikował na zaden ...
ma skończony kurs drużynowych i przybocznych. :) ale z drugiej strony.. to chyba nie jest kwestia do poruszenia w tym temacie? ;)
Nie napisałem, że ma być pełnoletni :) Napisałem, że to jest mało legalne, bo wedle naszych przepisów związkowych drużynowym można zostać jak ma się ukończone 16 lat i się spełni jeszcze kilka innych wymagań :)

Ale faktycznie, to inny temat :)
moja odpowiedź o pełnoletni nie była do Ciebie ;p była do tego "hufce przeżywają brak pełnoletnich instruktorów," ale nie wazne, nie ten temat ;)

Podobne pytania

+1 głos
1 odpowiedź 663 wizyt
pytanie zadane 31 lipca 2016 w HAL/HAZ przez użytkownika cuoore99 (110)   1 1 3
+12 głosów
2 odpowiedzi 2,844 wizyt
pytanie zadane 30 stycznia 2013 w HAL/HAZ przez użytkownika Yelle (2,049)   32 60 85
0 głosów
1 odpowiedź 450 wizyt
pytanie zadane 23 lutego 2018 w HAL/HAZ przez użytkownika Tomasz_pytanie (515)   2 18 32
+3 głosów
2 odpowiedzi 181 wizyt
+13 głosów
10 odpowiedzi 4,816 wizyt
pytanie zadane 15 lutego 2013 w HAL/HAZ przez użytkownika wąski!:D (702)   15 39 57
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...