• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Jak zareagować na rastistowskie wypowiedzi harcerza na FB?

+6 głosów
Czuwajcie!

Na Facebook`u na stronie jedengo z harcerzy zauważyłem treści wg mnie niezgodne z prawem harcerskim, a tym bardziej z kuturą i poszanowaniem innych.  Brzmią mniej więcej tak "tak. to mój 6-letni brat,który słucha Honoru i Konkwisty, tyra cyganów i chce strzelać do czarnych w San Andreas, chwalę się!" i tym podobne. Nie jestem już harcerzem z ZHP, więc nie powinno mnie to obchodzić, ale dla mnie treści tego typu są, lekko mówiąc, kontrowersyjne. Czy trzeba na to jakoś zareagować, a jeśli tak to jak?
pytanie zadane 6 lutego 2013 przez użytkownika systemowy (137)   2 5
Współczynnik akceptacji: 0%
   
hmm.. dać znać jego przełożonemu. A jak nie ma dojścia do drużynowego, to zgłosić ogólnie do hufca i droga służbową oni dotrą do niego. Choć chyba jeszcze zależy w jakim wieku jest delikwent i z jakiego środowiska się wywodzi..
Z tego co się orientuję, to on jest drużynowym, albo p.o. Myślałem nad zgłoszeniem tego do komendy hufca, ale zakładam że to nic nie da. Zresztą komendanta, z tego co się orientuję, ma w swoich znajmoych na FB, a poza tym jest jednym z tych co to blisko się "trzymają" przy władzy, bo wtedy jest spokojnie. Zresztą to był jeden z powodów mojego odejścia ze Związku - za dużo polityki i kolesiostwa, a za mało harcerstwa...

4 odpowiedzi

+5 głosów
Zamiast od razu lecieć ze sprawą do drużynowego czy Komendy Hufca proponuję  zwykłą i prostą, a jakże często skuteczną, rozmowę w cztery oczy.
odpowiedź 6 lutego 2013 przez użytkownika R4ku (1,449)   9 26 49
Nie wiem czy to coś da. Nie rozmawia się ze "zdrajcami" - taki przydomek dostałem jak odszedłem z ZHP.
Biegnąc od razu do przełożonych jedynie możesz narobić niepotrzebnie problemów. Na pewno warto zapytać o 2 słowa wyjaśnienia bo często się zdarza, że nasze obawy wynikają po prostu z opacznego zrozumienia treści czyjeś wypowiedzi - w szczególności tej pisanej.
0 głosów
Jeżeli jesteś jego koleżanką /kolegą, możesz z nim pogodać. Natomiast jeżeli generalnie się nie znacie, zgłoś drużynowemu swoje zażalenie
odpowiedź 6 lutego 2013 przez użytkownika Paulina Krzychała (269)   3 10
0 głosów

Wiem ,że pytanie jest stare i sprawa pewnie rozwiązana ale jeśli jakiś drużynowy szuka odpowiedzi i natknie się na to pytanie to napisze jeszcze swoją odpowiedź :)

Jestem ciekawa z skąd bierze takie teksty i wzorce. Raz byłam w szoku jak 11 letni siostrzeniec puścił mi filmik jego "ulubionego youtubera" który strasznie jechał czarnoskórych. To ma być przykład dla dzieciaków? Żenada. Było widać ,że nagrywający jest dorosłym ,więc słabo.

Ogólnie jeśli chcecie uwrażliwić trochę na to a przy okazji puścić swietny, motywujący i ciekawy film to polecam "

Znalezione obrazy dla zapytania cudowne ręce

 

"Cudowne ręce: Opowieść o Benie Carsonie"

Moja siostra oglądała to na lekcji j.pol w 5 podstawówce, ja sama puściłam moim harcerzom w metodyce H i HS i zrobiło furorę :)

odpowiedź 30 grudnia 2016 przez użytkownika Morowe_powietrze (279)   2 9 16
–2 głosów

Złóż zapytanie - oficjalne, listem poleconym - do komendanta hufca, z wiadomością do komendanta chorągwi i komisji rewizyjnej. Oczywiście pozostałym prześlij to do wiadomości.

 
Na takie listy odpowiadają bardzo szybko zazwyczaj.
 
Albo zablokuj gościa na FB, będziesz miał spokój.
odpowiedź 6 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,796)   36 87 189
A może od razu na policję go zgłosić ? Trochę przesada. Chyba się kolejność postępowania Wam wszystkim pomyliła!
Najpierw rozmowa - potem inne kroki .
Podobno gościu z nim nie rozmawia, uważając za "zdrajcę" - w komentarzu jest w ten deseń napisane. A skoro nie rozmawia, więc ten etap pomijam.

Pismo święte zaleca jasno:

Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! (Mt 18, 15-17)

Tutaj zagadnienie rozmowy już odpadło, bo człowiek ów nie rozmawia ze "zdrajcami".
Zatem pozostał punkt 3 i 4.
Myślę, że ten który zadał to pytanie, nawet nie próbował się z nim kontaktować na żywo :) . A najpierw Pismo Święte nakazuje spróbować, czyż nie ? No w sumie, jeśli dochodzi do tego, że rzeczywiście nie będzie chęci zrozumienia ani rozmowy, to ok, możnaby i napisać do jego bezpośredniego przełożonego- jeśli ma szczep to lepiej napisać do komendanta szczepu, bo hufce często nie interesują się takimi rzeczami niestety...
Jeśli faktycznie jest to drużynowy to sprawa publikowania takich czy innych treści w internecie jest drugorzędna. Ważniejsze jest to, że drużynowy ma takie poglądy, co rodzi zagrożenie, że praca całej drużyny jest niezgodna z ideałami skautowymi.
Drużynowy może mieć poglądy jakie tylko sobie zapragnie.
Inną rzeczą jest, że powinien je zachować dla siebie jako drużynowy i nie przedkładać ich swym wychowankom.
Czymś innym byłaby poważna debata o poglądach i światopoglądach - tylko, że wtedy zazwyczaj tacy ludzie się nie przyznają do takich poglądów jak rasizm.
Powinien, ale jakoś tego nie widzę. W dyskusji gdzie jest w mniejszości, na słabej pozycji, może się nie przyznawać. Ale pozycja drużynowego zazwyczaj jest w gronie drużyny mocna. Praktycznie drużynowy nie jest kontrolowany przez hufiec. Jest wzorem dla harcerzy. I po prostu nie wierzę, że w takiej sytuacji zachowuje się swoje poglądy dla siebie.
Dominik - uśmiałem się - muszę przyznać masz poczucie humoru :)
Wreszcie ktoś to docenił.

Osobiście takich ludków blokuję na FB i staram się omijać szerokim łukiem w realu. Nie mam ochoty na kopanie się z czołgiem.
Dziękuję za odzew :). Pomyślę co zrobić, bo wiem, że rozmowa nic nie da - stosunek do mnie już opisałem wyżej. Blokowanie to też nie to, bo mi osobiście koło nosa lata co kto wypisuje. Bardziej mi chodzi o to, że to była wypowiedź publiczna, którą mogą przeczytać inni, zwłaszcza harcerze. A wiadomo, że ich młode umysły chłoną wszystko jak leci. Jak to później wytłumaczyć?

Podobne pytania

+10 głosów
6 odpowiedzi 532 wizyt
pytanie zadane 5 lutego 2013 przez użytkownika Anna Ania (163)   3 3 6
0 głosów
1 odpowiedź 906 wizyt
pytanie zadane 28 lutego 2016 w Pomysł na... przez użytkownika sebo9872 (117)   1 3 6
+4 głosów
2 odpowiedzi 318 wizyt
pytanie zadane 29 grudnia 2016 w Drużyna przez użytkownika Pestka (1,125)   9 49 67
+14 głosów
10 odpowiedzi 764 wizyt
pytanie zadane 3 stycznia 2013 przez użytkownika Gracja Bober (4,547)   25 58 101
0 głosów
1 odpowiedź 56 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...