• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Stopnie instruktorskie i obozy w Zawiszy.

+5 głosów
Czy w Zawiszy są w ogóle stopnie instruktorskie w tym podharcmistrz?

A jeśli nie to kto zostaje komendtantem obozu?

Czy może ich obozy nie są wypoczynkiem?
pytanie zadane 5 lutego 2013 przez użytkownika royas (21,216)  
Współczynnik akceptacji: 38%
   
Przekazałem pytanie do o. Roberta Pawlaka OFMConv. - jest udzielającym się na forum.zhp.pl kapłanem z Zawiszy.
Z pewnością są wypoczynkiem. A co do komendanta: nie ma obowiązku posiadania stopnia phm, są inne możliwości. Ale szczegółów mam nadzieję dowiemy się szybko z pierwszej ręki.
Tak. Są inne możliwości: "Wypoczynkiem kieruje nauczyciel, czynny instruktor harcerski w stopniu co najmniej
podharcmistrza lub inna osoba, posiadająca co najmniej trzyletni staż pracy opiekuńczowychowawczej lub dydaktyczno-wychowawczej". Jak rozumieć te wymagania stażu dla "innej osoby", przypuszczam, że bycie drużynowym to za mało?
Interpretując dosłownie - staż pracy to staż PRACY, a nie wolontariatu. Nie ma definicji w tej ustawie (na podstawie której zostało wydane rozporządzenie) ani w samym rozporządzeniu, nie wiem, czy sąd zechce przyjąć w interpretacji wolontariat jako pracę.

Zawsze można więc skorzystać z pomocy nauczyciela - np. zaprzyjaźnionego księdza katechety z naszej parafii.
Poszukałem i znalazłem jak to można interpretować:
"Za pracę opiekuńczo-wychowawczą lub dydaktyczno-wychowawczą uznaje się pracę z dziećmi i młodzieżą w różnego typu placówkach, klubach sportowych, ośrodkach socjoterapeutycznych, świetlicach środowiskowych, domach kultury itd., przy czym wymagany "trzyletni staż pracy" oznacza trzy pełne lata doświadczenia, a nie np. trzy przepracowane sezony letniego wypoczynku." http://wypoczynek.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=2&Itemid=6 pytanie 9. Tylko właśnie jak rozumiana jest tu "praca", czy wolontariat się łapie.

Nauczyciel w tym zaprzyjaźniony ksiądz katecheta raczej mało pasuje na komendanta obozu.
Zaprzyjaźniony ksiądz katecheta może być instruktorem harcerskim :) i wiedzieć, o co chodzi (i bez podharcmistrza, z uprawnieniami na mocy bycia nauczycielem).

Po coś w końcu działają Kleryckie Kręgi Harcerskie w seminariach...

1 odpowiedź

+3 głosów

Odpowiedź o. Roberta Pawlaka OFMConv., umieszczona na http://forum.zhp.pl/viewtopic.php?pid=95502#p95502:

Mogę być niedokładny w odpowiedzi. W moich czasach były jeszcze stopnie, które zachowały nazewnictwo "stare": przewodnik, podharcmistrz i harcmistrz (sam doszedłem do HO). Dzisiejsze nazewnictwo stopni jest inne, a z tym związana jest niekompatybilność z ustawą. Rozwiązano to tak: "równolegle" ze stopniami czerwonej gałęzi (w sumie to raczej nie są stopnie) są też przyznawane stopnie o tradycyjnym nazewnictwie. Przeglądałem kiedyś wymagania na te "dodatkowe" stopnie - nie było tego za wiele, z tego co pamiętam. Oczywiście o nadaniu tych stopni "dodatkowych" stosowne papierki dostają tylko ci, którzy potrzebują - czyli pełniący służbę w zielonej gałęzi. Wędrownik + przewodnik, Harcerz Orli + podharcmistrz, Harcerz Rzeczpospolitej + harcmistrz. Nie używamy w codzienności tych "tradycyjnych", dla FSE "dodatkowych" nazw stopni - są tylko odpowiedzią na "ślepą" ustawę. 
Komendantem obozu jest zawsze drużynowy/drużynowa!!! Czasami  "kierownikiem placówki" jest szczepowy/hufcowy (który zgodnie z przepisami nie musi zresztą być cały czas na obozie), ale nie pełni nigdy służby komendanta. Komendant = drużynowy, oboźny = przyboczny. Czasami, na większe wyjazdy (np. za granicę) drużynowy bierze sobie dodatkowych przybocznych z kręgu wędrowników.
Oczywiście oprócz stopni instruktorskich, pełniący odpowiednie służby (przyboczni, drużynowi, szczepowi) muszą mieć także kursy wychowawcy/kierownika placówki. Wszystkie obozy i wyjazdy (inaczej z wędrówkami - wszyscy są pełnoletni) są też w pełni legalne (niesamowite są te rajdy po służbach w celu załatwienia wszystkich papierków), jak chyba wszyscy najwięcej mamy problemów z Sanepidem, choć i u nich mamy dobre notowania - raczej nie ma problemów z gotowaniem w zastępach. Choć oczywiście, każda kontrola pań z Sanepidu to przyśpieszone bicie serca drużynowej (akurat jeżdżę z dziewczynami...), do legendy przeszło zalecenie, żeby wyzbierać szyszki... w lesie!
Mam nadzieję, że wyczerpująco.

odpowiedź 9 lutego 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,796)   36 87 189

Podobne pytania

+7 głosów
1 odpowiedź 252 wizyt
pytanie zadane 14 stycznia 2013 przez użytkownika Gracja Bober (4,547)   25 58 101
+12 głosów
2 odpowiedzi 2,703 wizyt
pytanie zadane 30 stycznia 2013 w HAL/HAZ przez użytkownika Yelle (2,049)   32 60 85
0 głosów
1 odpowiedź 385 wizyt
pytanie zadane 23 lutego 2018 w HAL/HAZ przez użytkownika Tomasz_pytanie (515)   2 15 32
+1 głos
1 odpowiedź 594 wizyt
pytanie zadane 31 lipca 2016 w HAL/HAZ przez użytkownika cuoore99 (110)   1 1 3
+5 głosów
3 odpowiedzi 2,443 wizyt
pytanie zadane 4 marca 2013 w Przepisy, ewidencja, dokumentacja... przez użytkownika Yelle (2,049)   32 60 85
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...