• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Ma ktoś jakiś pomysł na zajęcia obozowe z tak jakby "pirotechniki" ?

–2 głosów
czyli np. tworzenia domowej roboty bomby dymnej czy dźwiękowej albo świetlnej, ponieważ obrzędowość mojej drużyny jest związana z tematyką wojenną
pytanie zadane 29 kwietnia 2017 w Pomysł na... przez użytkownika asdfghjkl (99)   1 3
Współczynnik akceptacji: 0%
   
Zalecałbym bardzo dużą ostrożność o odejście od stereotypu "bombek i hałasu". Już bezpieczniej jest stworzenie np małpiego gaju terenowego, strzelania np z karabinków ASG czy wiatrówek do tarcz, maskowania terenowego, survivalu wojskowego i z darów tylko przyrody spotykanej w lesie.

1 odpowiedź

+1 głos
może nie do końca z pirotechniki, ale przygotowanie zapałek sztormowych (zanurzonych w roztopionym wosku), alternatywne sposoby rozpalania ognisk = nadmanganian potasu + pare kropel gliceryny - zapłon i fajny efekt (ostrożnie),Nadmanganian potasu kupisz w aptece. Potrzebujesz jeszcze gliceryny (100%) - tez z apteki. Usypujesz kupkę z nadmanganianu potasu i dodajesz glicerynę. Zapala się samo z siebie i luzem wystarczy do rozpalenia ogniska, zabawa z zapałkami zapalającymi się w kontakcie z chropowatymi powierzchniami. Można pobawić się saletrą (mieszanina saletry z cukrem-pudrem w stosunku 3 objętości saletry na 2 objętości cukru bardzo gwałtownie się spala) to taki tańszy, podwórkowy zamiennik prochu. Po przyrządzeniu mieszanki saletry trzeba do niej dodać nadmanganian potasu (nie więcej niż 40% objętości mieszanki saletra-cukier). Będzie się palić nieco szybciej. Ale jeśli na płonącą kupkę (pół szklanki mieszanki) wylejesz powolnym i cienkim strumykiem wodę utlenioną to uzyskasz bardzo widowiskowy, szybki i duży płomień. Saletra z cukrem się pali a nadmanganian potasu w połączeniu z wodą utleniona wyzwala mnóstwo tlenu, co przyśpiesza proces spalania się podstawowej mieszanki, która teraz już bardziej eksploduje niż się pali. W każdym razie trzeba zachować dużą ostrożność. Saletra z cukrem + zamknięty pojemnik - kapsel od wina - można kupić nowe nieużywane np. .w Auchan  z dziurka w dnie i zabezpieczoną górą = mała rakieta. Karbid można dać do pustej puszki z otworem w dnie, po dodaniu wody (śliny nawet) reaguje wytwarzając łatwopalny gaz, po podstawieniu zapałki wieczko odlatuje na duża odległość wywołując sporo hałasu - można pooglądać na yt - stosunkowo bezpieczna zabaw, i sporo frajdy - byle z głową. Karbid można kupić bez bólu no w Kauflandzie :)
odpowiedź 25 maja 2017 przez użytkownika KerA (204)   1 1 7

Podobne pytania

0 głosów
2 odpowiedzi 122 wizyt
pytanie zadane 18 lutego 2017 w Pomysł na... przez użytkownika Pestka (1,095)   5 44 64
0 głosów
0 odpowiedzi 491 wizyt
pytanie zadane 7 lipca 2014 w Pomysł na... przez użytkownika Fanindra (129)   2 5
+3 głosów
1 odpowiedź 225 wizyt
pytanie zadane 7 lipca 2014 w Pomysł na... przez użytkownika Fanindra (129)   2 5
+1 głos
1 odpowiedź 317 wizyt
pytanie zadane 26 października 2015 w Pomysł na... przez użytkownika sisi6982 (154)   1 5 13
0 głosów
3 odpowiedzi 125 wizyt
pytanie zadane 17 lutego 2017 przez użytkownika aga.sa04 (105)   1 3
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...