• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Sprzedać mundur?

0 głosów
Czuwaj !
Moja historia z harcerstwem jest bardzo zawila i kręta.. Pierwszy raz z harcerzami miałam styczność 3 lata temu. Byłam zachwycona, byli pełni radości i optymizmu. I tacy otwarci na ludzi ! Też taka chciała być. Poszłam na pierwszy biwak,żeby zobaczyć, jak to wygląda. Jeszcze bardziej zapragnęłam zostać harcerka.
I tu zaczęły się schody. Mieszkam w miarę daleko od centrum województwa,gdzie wszystko się kręci. Drużyna,na której biwaku byłam też miała w miarę daleko ode mnie harcowke. Nie tak daleko,ale żeby się tam dostać myślałam wsiadac w jednego busa,potem w kolejnego. Niby nic,ale mam bardzo opiekuńczych rodziców...
A więc zaczęłam rozmowę z panią dyrektor naszego gimnazjum o utworzenie drużyny. Przez cały rok dawała mi nadzieję, ostatecznie usłyszałam,ze jak pójdę do liceum to sobie znajdą drużynę. W międzyczasie uczeszczalam na biwakach i na uroczystościach.
Coraz bardziej mi się to podobało. Ale drużyny,jak nie było, tak nie było. Zaczęłam chodzić do liceum. Znowu spróbowałam, kiedyś była w moim liceum drużyna. Podpytalam-nici z tego. Nie da rady... Już wtedy dałam sobie spokój..
Ale później przypomnilam sobie,ze niedaleko mnie jest jeszcze inna szkoła, dosłownie 7 km ode mnie, można podpytac. Więc znowu, pytałam,rozmawiałam. Tak, pani dyrektor zachwycona, sama kiedyś była w harcerstwie ! Już opiekuna znalazła, teraz tylko formalności..zbiegło to się z moimi urodzinami, więc poprosiłam o mundur. Rodzice mi go kupili..
Jak się pewnie spodziewacie. Za miesiąc uslyszalam-nic  z tego. Już nie miała siły nawet walczyć.
Od tamtego czasu byłam tylko raz na biwaku. Już nie czuję tego tak mocno. Bez drużyny i zawiazywania jakiś więzów, to jest bezsensu.
I nie wiem już co robić. Mam przeczucie, ze to jakiś znak od Pana Boga -nie nadajesz się.
Osobiście już czuję,ze sobie bym nie poradziła. Ze jestem zbyt mało sprytna..
Prosze, doradzcie coś.
I już w ostateczności, gdzie można sprzedać dobrze mundur? Miałam go dosłownie max 5 razy na sobie, a rodzice dali za niego ponad 100 zl...
pytanie zadane 28 sierpnia 2016 w Drużyna przez użytkownika Okocieee (110)   3 5
Współczynnik akceptacji: 0%
   

2 odpowiedzi

0 głosów
Czuwaj!

Ja w harcerstwie jestem od niedawna (niecałe pół roku) i dzięki temu naprawdę dużo osiągnęłam dlatego wiem jak to mocno interesuje i jak człowiek pragnie być harcerzem.  

Zauważyłam że nie dostałaś żadnej odpowiedzi (prawdopodobnie dlatego że ten portal wymiera po woli) i choć sama nie daje odpowiedzi, bo nigdy nie wiem czy dam rade to postanowiłam po przeczytaniu twojej wypowiedzi że to zrobię.

Od razu mówię nie mam jako tako doświadczenia, bo idę dopiero do trzeciej klasy gimnazjum, ale jak widzę że człowiek potrzebuje pomocy czy choćby rady to nie mogę siedzieć i nic nie robić.

Nie do końca zrozumiałam od kogo usłyszałaś "nic z tego" ale jeśli to było od rodziców czy dyrektor to spróbuj z tymi osobami szczerze porozmawiać, naprawdę rozmowa to coś z czym teraz jest odwieczny problem przez technologie, ale kto powiedział że nie można spróbować? ;)

nikt nie powiedział że się nie nadajesz i sama też nie możesz myśleć, bo wtedy nie wyjdzie, Mówisz uwierzyć że dasz rade, albo wiesz co? Popytaj w Hufcu, albo w Chorągwi oni tam jakoś ci pomogą.

Nie wiem czy wgl udało mi sie coś sensownego napisać, ale przynajmniej spróbowałam. Jak coś to możesz pisać do mnie albo nawet na fb jak się zapytasz o nazwę.

Powodzenia! :D
odpowiedź 28 sierpnia 2016 przez użytkownika wikoria10 (123)   4 7
Myślę, że nie widziałaś odpowiedzi, bo pytanie wisiało od godziny ;)
0 głosów
Pierwszą rzeczą, którą bym zrobił to skontaktowałbym się z biurem lokalnego hufca i dowiedział się, czy na pewno nie ma w okolicy żadnej drużyny. Nie wszystkie drużyny działają przy szkołach, więc możesz jeszcze coś znaleźć.

Jeśli rzeczywiście nic w okolicy nie ma to pozostało albo należeć do odległej drużyny (pewnie wtedy nie będziesz chodzić na każdą zbiórkę, ale na biwaki jak najbardziej), albo założyć własną drużynę. Drużyna może, ale nie musi działać w szkole, więc jeśli ukończysz kurs drużynowych, znajdziesz opiekuna i przybocznego (lub przyboczną) oraz dostaniesz zgodę komendy hufca to już nic nie stoi na przeszkodzie.

A i pamiętaj, że ZHP nie jest jedyną słuszna organizacją i całkiem możliwe, że w swojej okolicy znajdziesz drużynę np. ZHR. Z tym, że niestety inne organizacje mają inne mundury...
odpowiedź 28 sierpnia 2016 przez użytkownika qj0n (15,368)  

Podobne pytania

+2 głosów
2 odpowiedzi 268 wizyt
pytanie zadane 3 grudnia 2015 w Drużyna przez użytkownika LoveNekoNya (115)   1 4
0 głosów
1 odpowiedź 818 wizyt
pytanie zadane 6 marca 2016 przez użytkownika Błażej Koselnik (98)   2 2 5
+4 głosów
3 odpowiedzi 431 wizyt
pytanie zadane 31 października 2015 przez użytkownika Anonim112 (135)   3 9
+3 głosów
2 odpowiedzi 2,174 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 74 wizyt
pytanie zadane 4 kwietnia w Przepisy, ewidencja, dokumentacja... przez użytkownika Chamaneax_PL (116)   2 6
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...