• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Jak to jest z Bogiem w ZHP?

+2 głosów

Czuwaj! Jak wszyscy wiemy harcerskie wychowanie opiera się na kilku filarach i jednym z nich jest właśnie wychowanie w wierze. Ponieważ ZHP jest otwartą organizacją, przyjmuje również członków wyznania innego niż rzymskokatolickie, które dominuje w naszym kraju. Jednak wydaję mi się, że temat wiary często jest zaniedbywany w naszych szeregach :/ . Dlatego, że często w drużynie mieszają się może nie tyle wyznania, co wierzący z ateistami, boimy się poruszyć tak ważny temat, jakim jest Bóg, a zrobić coś w tym kierunku, to już w ogóle straszne, bo nie chcemy urazić innych. Możliwe, że to tylko moje mylne wrażenie, dlatego proszę, napiszcie jak to jest z wiarą w Waszych środowiskach, to bardzo mi pomoże.

 

Edit: bardzo dziękuję wszystkim za pomoc :3 faktycznie przeoczyłam kilka rzeczy :D

pytanie zadane 22 sierpnia 2016 przez użytkownika Pestka (1,127)   11 54 67
Współczynnik akceptacji: 73%

edycja 1 października 2016 przez użytkownika Pestka
   

4 odpowiedzi

+3 głosów
 
Najlepsza

Wychowanie w wierze nie jest elementem harcerskiego wychowania.

Skoro zgodnie ze Statutem ZHP (§ 3 ust. 3)

Podstawą wychowania w ZHP są normy moralne, wywodzące się z uniwersalnych, kulturowych i etycznych wartości chrześcijaństwa. ZHP uznaje prawo każdego członka Związku do osobistego wyboru systemu wartości duchowych.

to ZHP nie może wychowywać w konkretnej wierze jednocześnie pozwalając na osobisty wybór wartości, bo popadałby w sprzeczność. Możemy jednak wychowywać tak, aby harcerze byli w stanie dokonać tego wyboru samodzielnie i odpowiedzialnie - ze świadomością wszystkich konsekwencji, które są związane z jego podjęciem (np. obowiązków wynikających z przynależności do jakiejś grupy religijnej, jeżeli ktoś do takiej należy).

Rozmowa o ważnych tematach, szczególnie związanych z duchowością nie jest łatwa, ale jest potrzebna. Inaczej podejmowane działania wychowawcze pozostaną niepełne, a przez to mniej skuteczne. Nie widzę powodu, aby takie działania miałyby kogokolwiek urazić, jeżeli będą odpowiednio prowadzone. Gotowość do dialogu i chęć zrozumienia drugiego człowieka oraz brak chęci do nawracania innych na swoją stronę wystarczą.

Osoby wierzące i niewierzące mogą spokojnie razem rozmawiać o takich pojęciach jak religijność czy duchowość. am zajmowałem się tym w swoim środowisku - prowadziłem takie dyskusje w drużynie i hufcu - moim zdaniem z powodzeniem.

 

UWAGA! Teraz będzie prywata.

Polecam swój artykuł z Na Tropie zatytułowany Duchowość bez religijności mówiący o kwestiach takiego wychowania duchowego, które będzie przeznaczone dla wszystkich, niezależnie od tego jakie wartości przyjmują.

http://natropie.zhp.pl/index.php/duchowosc-bez-religijnosci/

odpowiedź 23 sierpnia 2016 przez użytkownika Tomek Detlaf (763)   4 12 27
wybrane 22 maja 2017 przez użytkownika Pestka

brak chęci do nawracania innych na swoją stronę wystarczą

Musimy pamiętać, że obowiązek szerzenia wiary występuje chyba w każdej religii. U niektórych jest często zapominany, u innych bardzo podkreślany (np. mormoni czy świadkowie Jehowy), ale jeśli oczekujemy od teistów przestrzegania własnej religii to musimy to w pewnych granicach zaakceptować.

Swoją drogą, najczęściej spotykałem się z wizją religijnego harcerstwa, w której każdy wybiera własną wiarę i religię (a co za tym idzie i system wartości), ale częścią osobistego przykładu instruktora jest przestrzeganie zasad swojej religii. W ten sposób nie wychowujemy w wierze, a jednak wiara jest częścią systemu wychowawczego.

Miałem na myśli taką postawę jak ta prezentowana przez prof. Obirka"

Często słyszę pytanie: „Czego ty od nas chcesz, czy chcesz nas nawracać?" Oczywiście za tym pytaniem kryją się dwa tysiące lat chrześcijaństwa, które ewangelizowało i nawracało, często brutalnie, innowierców. Trudno ludziom uwierzyć, że to się zmieniło. A ja naprawdę nie chcę nikogo nawracać, ja chcę po prostu rozmawiać, bez ukrytych celów i tajemnych strategii.

Chociaż rozumiem, że wielu chce nawrócić na swoją stronę, więc złagodzę to kryterium. Swoją wiarę (i niewiarę) szerzyć można dialogiem na równych prawach i nie jest to problematyczne. Ważne, żeby nie przyjmować postawy tego, który wie jak jest i poucza innych, bo wtedy nie ma dialogu, tylko jest monolog tej osoby, względnie kłótnia. Dialog musi opierać się na chęci zrozumienia drugiej osoby i przyjęciu tego, że może to ona, a nie ja ma rację.

+1 głos
U mnie w środowisku jest z tym tak, że wierzysz? Super! Nie wierzysz? Też super! Wiadomo, w momencie gdy osoba nie wierząca się tym zbytnio afiszuje (no, to też się trochę tyczy tych wierzących ale w mniejszym stopniu) no to gdzieniegdzie ją trzeba czasem upomnieć. Jeżeli ateista ma problem z Bogiem np. w piosenkach to po porostu mówimy, że jak nie chce to niech nie śpiewa tego wersu, albo, tak jak w przypadku problemu z Bogiem w Przyrzeczeniu-niech nie bierze go za Boga religijnego tylko za najwyższy z ideałów, do którego jako harcerze dążymy. I wtedy nie ma z tym żadnych sapów, że "ooo Bóg, ooo, jestem ateistą, nie mogę być harcerzem/-ką, ooo: ;)
odpowiedź 23 sierpnia 2016 przez użytkownika druhna Anita (137)   3 5 9
+1 głos
Przyznam, że tematem wiary w harcerstwie zainteresowałam się dopiero, kiedy założyłam własną drużynę zuchową. Na kursach już słyszałam o zmienianiu samego "Boga" w przyrzeczeniu na "wartości moralne". Nigdy też mi to szczególnie nie przeszkadzało, sama jestem osobą niewierzącą.

Pierwszy raz problem się pojawił, kiedy chciałam wytłumaczyć moim zuchom ich Prawo. No i teraz jak wytłumaczyć dzieciom "Zuch kocha Boga i Polskę", jeśli sama tego prawa nie byłabym w stanie przestrzegać? Wiedziałam też, że wszystkie dzieci pochodzą z rodzin wierzących i jakakolwiek wzmianka o ateizmie mogłaby być źle odebrana przez rodziców. Kolejną rzeczą jest to, że nie chcę ich do niczego nakłonić, ani nic z tych rzeczy. Każdy ma wolność wyboru - w wypadku dzieci w sumie jest to wybór ich rodziców. Cóż, poruszyłam jedynie temat obowiązków wynikających z przynależności do Kościoła i przeszłam do patriotyzmu. Nie jestem w stanie wpajać innym czegoś w co sama nie wierzę, bo byłoby to hipokryzją.

JEDNAK przecież to, że nie jestem osobą religijną nie oznacza, że mam zachwiany kręgosłup moralny, prawda? Mimo unikania tematu wiary i wyznania, staram się jak najlepiej pokazać im jak być dobrym, pomocnym człowiekiem. Moim zdaniem to jest najważniejsze - wychowanie w duchu pewnych wartości, nie wychowanie w wierze.
odpowiedź 31 sierpnia 2016 przez użytkownika dhMagda (122)   3
+1 głos
U mnie jest tak, że mamy i wierzących i ateistów ale wszyscy się akceptujemy i wierzacym nie przeszkadzaja ateisci ateisci nie maja nic do tego ze inni wierza nie maja problemow z Bogiem w przyrzeczeniu a Ci wierzacy nie maja z tym problemu ze ktoś nie wybierze się na np. Pielgrzymkę moim zdaniem jest to bardzo wazne i bardzo mi sie to podoba dlatego ze w prawie harcerskim jest punkt aby szanowac kazdego blizniego a innego harcerza traktowac jak brata a poza tym nie mozna zabronic ateistom lub wyznawcom innej wiary bycia harcerzem bo bardzo czesto religia jest zakorzeniona w rodzinie a tego nie zmienimy
odpowiedź 30 września 2016 przez użytkownika Tupot małych świnek (176)   2 4 13

Podobne pytania

0 głosów
1 odpowiedź 569 wizyt
pytanie zadane 12 czerwca 2017 w Drużyna przez użytkownika Fenix2778 (105)   1 1 3
0 głosów
1 odpowiedź 154 wizyt
pytanie zadane 25 stycznia 2018 przez użytkownika Dominik (120)   2 6
+4 głosów
1 odpowiedź 353 wizyt
pytanie zadane 29 lipca 2015 w Metodyka i metoda przez użytkownika Adam Nowak (3,258)   10 24 79
0 głosów
1 odpowiedź 293 wizyt
pytanie zadane 11 lipca 2017 przez użytkownika vilanevueso (251)   1 7 18
0 głosów
1 odpowiedź 224 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...