• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Jaki był naprawdę Baden-Powell?

0 głosów

Kiedy przejrzymy się szczegółowo Robertowi Baden-Powellowi, okazuje się, że był on postacią bardzo kontrowersyjną. Dlaczego w opracowaniach harcerskich oraz skautowych pomija się negatywne fakty z życia założyciela ruchu skautowego? Dlaczego, mimo wielu udowdnionych grzechów Bi-Pi, mamy go otaczać kultem?

pytanie zadane 20 stycznia 2013 przez użytkownika Krzysztof Urbaniak (719)   9 26 39
Współczynnik akceptacji: 14%
   
Krzysztofie, odgrzewasz strasznie starą dyskusję, z 2009 r. i to jakoś na innym niż harcerski/skautowy gruncie (kult jedostki 0_0 ?)
1. polecam artykuł Maćka Pietraszczyka:
http://www.hr.bci.pl/articles.php?article_id=130
2. Polecam dokładne przeczytanie Biografii BiPi Tima Jeal'a, świetnej, choć wcale nie w 100 % życzliwej generałowi.
Spór z Setonem jest od dawna wyjaśniony. Polecam Jeal'a
3. The Birch Bark Roll - podręcznik puszczański Setona, Wydalismy go w Polsce ( Biblioteczka KPW) a cóż tam miał BiPi z niego przepisywać poza umiłowaniem przyrody? Poszło o sprawności - BiPi "zgapił" od Setona "czyny" jako skautowe "rzemiosła" ( póżniej Merit Badges- nasze sprawności) Seton miał za złe "spłycenie" w/g siebie puszczczaństwa przez BiPi w "prosty" skauting. Seton wogóle odszedł od skautingu, amerykańskiego też.
To ambasador zabiegał o rozmowę, nie BiPi. Niemcom zależało na legitymizacji hitlerjugend. Przeczytaj oświadczenie WOSM-u w tej materii bodaj sprzed 3-ch lat - wujaszek Google pomoże.
Tylko takie zarzuty? Bałem się, że podasz o tym, że był gejem i pedofilem. Dowodem tego miałby być obraz Henry'ego Scotta Tuke'a "Morning Splendour", który BiPi sobie kupił.

"Seton w ogóle odszedł od skautingu, amerykańskiego też."

 Raczej został  z niego bez pardonu wyrzucony na podstawie jakichś nonsensownych oskarżeń o anarchizm i brak amerykańskiego obywatelstwa.

Ernest Thompson Seton nie został "bezpardonowo" wyrzucony z BSA. Sprawa wyglądała następująco:

Jako Naczelnik BSA nie zgadzał się ani z D. C. Beardem, ani z J. E. Westem, dwoma czołowymi, obok Setona, twórcami amerykańskiego skautingu. Różnice były natury metodycznej, filozoficznej i charakterologicznej. Najkrócej - Seton stawiał na amerykański Indianizm, pozostali na Badenpowellowski Skauting. Największe różnice zaistniały po wydaniu wspólnego podręcznika, czyli amerykańskiej wersji podręcznika do skautowania. Poszło też o działalność pierwszej żony Setona Grace Gallatin, teozofki i sufrażystki ( Seton rozwiódł się z Nią w 1935). Sprawa brytyjskiego obywatelstwa Setona wynikła w momencie ubiegania się BSA o Federal, Charter ( Ustawowy rejestr federalny) ponieważ członkowie Zarządu takiej organizacji musieli, i muszą nadal mieć obywatelstwo USA.  Seton złożył rezygnację na piśmie 29 stycznia 1915,ale wstrzymywał się z nią aż do maja. ( Na podstawie: Scott David C. " Ernest Thompson Seton and BSA  - The Partnership Collapse of 1915", 2006, ISCA 6 (2), p. 10-16

2 odpowiedzi

+5 głosów
Moim zdaniem nikt go nie otacza kultem. Jednak jest dla nas ważną postacią ze względu na to, że dał początek skautingowi oraz wraz ze swoją żoną Olave przez całe życie działali na jego rzecz.

To tak samo jak pamiętamy o śmierci harcerzy z Szarych Szeregow - ale czy popieramy to, że zabijali? Są ważni z innego dla nas powodu. Walczyli o wolnośc i oddali za nią życie. Czyż nie?
odpowiedź 20 stycznia 2013 przez użytkownika Gracja Bober (4,547)   24 58 101
Ech, bezwzgledny dla Czarnoskórych!? TO BADEN POWELL ZMIENIŁ FILOZOFIĘ DZIAŁANIA wojsk brytyjskich, na humanitarną. To On włąśnie, jako dowódca oddziałów South African Constabulary (stąd kapelusze skautowe) sprzeciwiał się pacyfikacjom i innym koszmarnym działaniom. PRZECZYTAJ ARTYKUŁ MAĆKA PIETRASZCZYKA. Naprawdę warto.
http://www.hr.bci.pl/articles.php?article_id=130
Staram się nie manipulować, tylko prezentować opinie jakie ostatnio wyczytałem i chciałbym żeby zostały osądzone na forum harcerskim.

Co do statusu majątkowego. Ciężko być biednym posiadając tytuł Baroneta (najwyższy tytuł wśród gentry) oraz posiadając trzeci stopień generalski w armii Zjednoczonego Królestwa.
Znowu brak Ci wiedzy o realiach. Podawaj źródła, bo są to niewiarygodne wiadomości. Tytuł baroneta (trzeci, ale z...niższych tytułów ziemiańskich) otrzymał za zasługi, nie dziedzicząc go.   Majątku żadnego nie posiadał, rodzina nie była arystokratyczną. Ojciec był duchownym anglikańskim i profesorem Oxfordu. BiPi Nie mógł założyć rodziny, nawet jako generał (dywizji), BO DOWÓDZTWO UZNAWAŁO IŻ NIE STAĆ GO NA UTRZYMANIE RODZINY.  Po odejściu ze służby musiał radzić sobie sam, m.in. wydając skautowy magazyn, w czym pomagali mu Skauci.
Popełnił większe zbrodnie, niż to, co podajesz. Niezgodnie z OBECNIE obowiązującymi normami angażował do walki dzieci i młodzież, co obecnie jest surowo zakazane!

Z tego powodu winniśmy potępić chyba nie tylko BiPi, ale i Szare Szeregi, i całe harcerstwo, które jak widać, przejmuje te pomysły...

[to wyżej to ironia, gdyby ktoś nie zauważył]
W trakcie tłumaczenia autobiografii BiPi Lessons From the Varsity Of Life /Mój uniwersytet życia/ zająłem się wyjaśnieniem wszystkich poruszanych tu przez Krzysztofa zarzutów. Warto do tej książki zajrzeć - są tam obszerne, stosowne przypisy, efekt poszukiwań. Kampania przeciwko BiPi to efekt nierzetelnej i po prostu kłamliwej kampanii publicystów związanych z ateistycznymi i "wolnomyślicielskimi" portalami, lub prasą. Ciekawe, to właśnie z tych publikacji czerpali wygodne cytaty nasi "dziennikarze".  I najważniejsze, "głodzenie " ludności w Mafekingu to po prostu nierzetelna i zupełnie nieprawdziwa informacja, oparta o źle interpretowany dziś system racjonowania żywności, który był oparty o rejestr POSIADANYCH przez mieszkańców zasobów. Po prostu oficer zaopatrzenia UZUPEŁNIAŁ braki wszystkich mieszkańców, czyli bez względu na kolor skóry wydawał to, czego brakowało. A biali gromadzili INNE zapasy, niż lepiej osadzeni w realiach Afryki tubylcy. Przytaczana śmiertelność dotyczyła INNEGO regionu i związana była głównie z epidemią i tarciami międzyplemiennymi. /

 

m.in. krwawymi ofiarami z własnej ludności, pod egidą wodza Uwini/
+3 głosów
Uważam, że pytanie jest źle zadane. Zadajesz pytanie, w którym stawiasz tezy... ale to są tylko Twoje tezy, bez udowodnienia ich. Pytasz o otaczanie BP kultem. Ale czy jest otoczony kultem?

Obraz na ścianie harcówki? Cytowanie? W mojej sali do polskiego wisiał portet Mickiewicza i cytaty z niego. U wejścia do liceum podobnie - rzeźba i cytat wymalowany na ścianie. Czy to jest kult? Z tego, jak się rozumie pojęcie kultu w religioznawstwie czy teologii - to NIE jest kult.

A czemu w materiałach dla małych harcerzy podaje się tylko najlepsze wiadomości? Bo... tak się robi. Czemu w materiałach do nauki historii nie masz wspomniane, że dany król dopuszczał się takich czy innych nieprawości? Bo... bohaterom się to pomija. Czy to dobrze czy źle - tak jest.

Podobnie, jak byłem mały, nikt nas nie uświadamiał, że Małkowski był spóźnialskim leniem, że dzieło jego życia zostało nań wymuszone w formie kary... Bowiem... po co uczyć tego małych harcerzy?

A z drugiej strony - są zwolennicy takiego podejścia. Nie, żeby ludzi skreślić i pozbawić ludzkość jakiegokolwiek autorytetu, do czego dążą piewcy postmodernizmu. Ale pokazać, że wielcy ludzie byli też... ludźmi, mieli swoje problemu, podejmowali czasem złe decyzje...
odpowiedź 21 stycznia 2013 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,765)   36 86 189
Ja jako mały harcerz byłem uczony, że Małkowski był spóźnialskim leniem. Uczono nas o jego dokonaniach, ale i wadach. Jeśli chodzi o Bi-Pi to wpajano nam laurkową wersję jego życia, tworzono z obrony Mafekingu bohaterski wyczyn świetnego stratega. Jako harcerz razem z kolegami mieliśmy Bi-Pi za autorytet.
Jednak szczegółowe poznanie losów wojny burskiej i działań kolonializmu brytyjskiego skłoniły mnie do zadania pytania: Jeśli wszyscy Brytyjczycy popełniali zbrodnie, to czy Bi-Pi też tak działał? Przeszukiwanie bibliotek w moim rodzinnym Żaganiu nie da możliwości na odpowiedzenie na to pytanie. Pozostaje internet (niestety) albo wyjazd do bibliotek w dużych miastach. Teksty w internecie, jak i artykuły prasowe nie dają jednoznacznej odpowiedzi.

Nie zgodzę się jednak aby Bi-Pi porównywać do Andrzeja Małkowskiego czy Szarych Szeregów. Bi-Pi był najeźdźcą, podbijał obce terytorium (metody wskazujecie na humanitarne, ale to jednak było siłowe zabieranie komuś terytorium) i prowadził działania przeciwko polskim ochotnikom (Polacy walczyli w burskiej armii, nie brytyjskiej).

Kult - nie chce stosować tego pojęcia według definicji przyjętej w religioznawstwie czy teologi. Kult Bi-Pi ma cechy typowe dla przywódcy autokratycznego jak np. Józef Piłsudski, Francisco Franco, Charles de Gaulle czy Ernesto Guevara.
Odnoszę wrażenie, że niewiele skorzystałeś z przytaczanych argumentów. Niezbyt zrozumiałeś to, co inni w ramach "poddania pod osąd" / Twoje słowa/ napisali. Nie wczytałes się wogóle w źródła. Baden Powell był zawodowym żołnierzem i chyba najlepiej sposród korpusu generalskiego zrozumiał zło, krzywdę ludzką, niesprawiedliwość wobec tubylców, jak na postwiktoriański świat. Wyprzedził swą epokę, zmienił mentalność imperialną Anglików.  Andrzej Małkowski wzorował się na BiPi, i w podobny sposób wypełniał swe wojskowe obowiązki /wywiad, tworzenie nowych formacji/. Szare Szeregi, podobnie jak skauting stworzyły nowatorski, futurystyczny program, m.in. by przeciwdziałać zdeprawowaniu młodzieży, co przecież  zrobił BiPi dla młodzieży robotniczej, zrównując róznice klasowe. BiPi nie "najeżdżał" - to Burowie, holenderscy KOLONIŚCI najechali tereny państwa Masajów, wstyd Rodacy ochotnicy! /Masajowie - którzy zresztą nie oszczędzali wcale innych plemion/. Maciek Pietraszczyk wyraźnie napisał - to była brudna wojna - ale BiPi był jej wyraźnym przeciwnikiem i działał inaczej niż Kitchener. On widział konieczność zmian -"nie będzie różnic wsród narodów...."  NIENAWIDZIŁ wojny i po to stworzył  światowy ruch, by "zbudować granice z serc...". Jeśli tego nie zrozumiałeś, jesteś , sorry, w totalnej mgle poglądowej i chyba zapiekłeś się w swych tezach.
TO CO NAPISAŁEŚ O KULCIE JEDNOSTKI JEST PIRRRRAMIDALNĄ BZDURĄ! Nie będę tego komentował. Sorry!
Chciałem coś napisać, ale na szczęście przeczytałem ostatni komentarz Wilka Samotnika. Czytaj go uważnie bo wyłożył wszystko świetnie.

Mogę tylko dodać, że na pewno nie otaczamy nikogo kultem bo nie ma ludzi idealnych (czego przykładem może być niedawna historia z Armstrongiem). Szanujemy Baden-Powella bo był niewątpliwie wybitnym człowiekiem, reformatorem i wizjonerem, który zmienił na lepsze życie wielu ludzi :) I w ten sposób chcemy / jesteśmy zobowiązani o nim myśleć jako harcerze:) Pozdrawiam

Podobne pytania

+9 głosów
1 odpowiedź 540 wizyt
pytanie zadane 17 października 2013 przez użytkownika Dorota Limontas (199)   3 6 8
+7 głosów
0 odpowiedzi 183 wizyt
pytanie zadane 21 lutego 2014 przez użytkownika słonek (5,317)   35 79 107
+8 głosów
1 odpowiedź 490 wizyt
pytanie zadane 21 lutego 2014 przez użytkownika słonek (5,317)   35 79 107
0 głosów
1 odpowiedź 80 wizyt
pytanie zadane 8 października 2017 w Pomysł na... przez użytkownika Julik1801 (105)   4
+5 głosów
5 odpowiedzi 299 wizyt
pytanie zadane 20 stycznia 2013 przez użytkownika Krzysztof Urbaniak (719)   9 26 39
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...