• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


Dlaczego nie propaguje się organizacji obozów samodzielnych?

+11 głosów
Brak tej formy obozów aż kłuje w oczy. Na dzień dzisiejszy 90% organizowanych obozów to obozy stacjonarne na bazach harcerskich. Tego rodzaju obozy imho nie wiele różnią się od koloni z tą różnicą, że nocuje się w wojskowych namiotach. Na takich obozach zwykle przygotowuje się bardzo szczegółowy program, "aby czymś młodzież zająć". Jednak wszyscy dobrze wiemy, że takie obozy to głównie "organizowanie czasu", a nie prawdziwe wychowanie. O obozach samodzielnych, tj. obozach bez żadnej gotowej infrastruktury, gdzie program tworzą harcerze (no bo jak sobie nie ugotują, to nie zjedzą. Jak nie zrobią łóżka to nie wyśpią, i tak dalej) mówi się nie wiele, a jeśli już to zwykle w kontekście "wspominek".

Czy dzieje się coś w organizacji, co miałoby na celu to zmienić? Czy też planujemy całkiem porzucić tę formę obozowania i dołączyć do innych organizacji organizujących czas młodzieży i robić kolonie harcerskie? Najbardziej chodzi mi o prace w kontekście prawnym, tj. czy ktoś dąży do tego, aby utworzyć jakiś zapis prawny przewidujący organizację obozów stacjonarnych bez bazy stałej , lub jakiegokolwiek innego, który by sprawę uprościł.

No i jeśli odpowiedź na powyższe pytanie brzmi "tak", to czy są jakieś plany wdrażania? ;)
pytanie zadane 14 lutego 2015 w HAL/HAZ przez użytkownika Garbus (198)   2 4 9
Współczynnik akceptacji: 0%
   

3 odpowiedzi

+3 głosów
1. Przepisów coraz więcej, w tym zakłamane "unijne" (zakłamane, bo w tej samej UE jakoś w innych państwach nie obowiązują) - uniemożliwiających budowę obozu na gołej bazie. W tym nasze związkowe przepisy, o zgrozo.

2. Drużyny jednak dość słabe - winą mały rozmiar i kulejący system zastępowy - nie poradzą sobie.

3. A tak do tego - gdy spojrzymy w historię, to masa obozów, jak wynika ze zdjęć, relacji i wspomnień, to odpowiada naszym obozom na bazie: jest i druh kucharz, i namioty w karnym rządku. Po prostu polskie harcerstwo przejęło nie skautowy sposób obozowania, tylko wzorowało się na wojsku i ówczesnych organizacjach młodzieżowych - paramilitarnych.

Popatrzmy sobie na np. FSE, w Polsce - obozują zupełnie inaczej. Zastępami. Zupełnie inne obozy, Dla niektórych naszych instruktorów - nawet "nieharcerskie".
odpowiedź 16 lutego 2015 przez użytkownika Dominik Jan Domin (9,806)   36 88 189
1. Faktycznie rośnie ilość przepisów w sprawie obozów stacjonarnych, ale z tego co wiem nadal istnieje rozwiązanie jakim jest obóz wędrowny - wtedy mamy z głowy już część przepisów (np. Sanepidu takie obozy nie obchodzą - informacji tej udzielił mi pracownik Sanepidu). 2. "Drużyny jednak dość słabe" - to brzmi świetnie - ale tylko jako wymówka. Jeśli drużyny są słabe to należy je wzmocnić. Skoro istnieją środowiska organizujące obozy samodzielne to znaczy, że się da i ani przepisy ani słabe drużyny nie były przeszkodą nie do ominięcia. 3. Tutaj się zgadzam, nie mniej jednak moim zdaniem nie powinno tak być :/. Co do obozów zastępów to uważam je za ideał (zakładając, że mówimy o tym samym, bo będąc szczerym mało wiem o FSE i ich obozach), ale to już wymaga naprawdę silnej drużyny z silnymi zastępami.
Samo obozowanie powinno być programem. Czyli elementem programu powinno być ugotowanie przez harcerzy obiadu, a nie "przerwą między blokami programowymi".
+1 głos
Nie wiem dlaczego obozy ze zorganizowanym programem nie są "prawdziwym wychowaniem" - w końcu metoda harcerska mówi, jak zrobić grę, zawody, zabawę czy inne zajęcia tak, by były wychowawcze. Ale faktycznie coraz mniej wynosimy wartości dodanej z samego obozowania w lesie - nasze obozy równie dobrze mogłyby być organizowane w domkach w jakimś ośrodku i na jedno by wyszło.

W związku nie zauważyłem jakiś dużych działań w tym zakresie (co nie oznacza, że ich nie ma - tego nie wiem), ale sam widzę, że nie wszystkie obozy przyjeżdżają "na gotowe". Dla przykładu baza mojego hufca (Hufiec Gdańsk-Śródmieście, baza Olpuch) jest co roku od zera rozstawiana przez HS-ów, wędrowników i instruktorów ze środowisk, które w danym roku przyjeżdżają. Nie ma ogrodzeń, prądu ani oświetlenia, za to jest dużo pionierki (wiele środowisk robi sobie samemu prycze, szafki itp.). Ponieważ są to po prostu namioty w lesie to warta ma więcej sensu niż tylko chronienie przed podchodzącymi itp. Może nie jest to samodzielny obóz drużyny, ale mimo wszystko nie jest to kolonia...
odpowiedź 17 lutego 2015 przez użytkownika qj0n (15,619)  
Nie twierdzę, że program nie może wychowywać. Twierdzę natomiast (tylko i wyłącznie na bazie własnych doświadczeń i obserwacji), że często tak nie jest i wtedy zajęcia programowe przyjmują formę takich pustych zapychaczy. Ciężko jest to jednak mieć za złe kadrze takich obozów - po prostu ciężko jest wdrażać harcerskie metody wychowawcze w miejscu, w którym (mam tu na myśli te bardziej zinstytucjonalizowane bazy harcerskie) jest już w zasadzie wszystko (kuchnia, łazienki, ogrodzenie, namioty, albo co mnie najbardziej w pewnej bazie rozbawiło - świecące całą noc latarnie). Są także wszelkiego rodzaju przepisy gryzące się z harcerskim systemem (wytyczne sanepidu odnośnie ilości łóżek w namiocie, czy też przepisy p.poż nie pozwalające na zrobienie ogniska obozowego i tak dalej, długo by wymieniać).

Po prostu na takim samodzielnym obozie ten program jest naturalny, nie jest zabawą w sytuacje, tylko faktycznym uczestniczeniem w sytuacjach. Ktoś chce się wygodnie spać? To musi zbudować sobie wygodne łóżko. Chce się umyć? To musi sobie zagrzać wodę, itd. Same gry i zabawy na bazie nie są w stanie dać harcerzom tego co mógł by dać obóz w miejscu, które najpierw trzeba sobie zjednać.
+1 głos
To wg mnie nie kwestia, że się "nie da" bo przepisy. Moi harcerze robią prycze i jeździny do lasu gdzie cała infrastruktura jest budowana (kuchnia, stołówka, sanitariaty, latryny). Mamy warty nocne. Obiady fakrycznie gotuje kucharka a harcerze jedynie pomagają. Mamy też program typu spływy kajakowe, rajdy, gotowanie na ognisku czy spanie w szałasie. Wydaje mi się to na ten moment kompromisem - z jednej strony część tradycyjnych form zachowana i stworzone sytuacje chociażby na spływie uczą się współpracy ale z drugiej nie czuje aby moja drużyna była gotowa na obóz zastępów czy nawet całkowicie samodzielny obóz drużyny. Z czego wynikają (przynajmniej moje) problemy ze zorganizowaniem takiego fest obozu gdzie harcerze będą sobie sami gotować i programem będzie głównie życie obozowe: - samodzielność harcerzy - niestety dosłownie zdarzyło mi się uczyć gimnazjalistów wiązać buty, gotowanie przez rajd i "chatki" pokazuje że gimnazjalista nigdy samodzielnie nie obrał pomarańczy albo nie usmażył naleśników. Zastosowanie maja przepisy "jak ugotować jajko na twardo", oczywiście staramy się nadrabiać ale przez rok nie nadrobisz 13 lat antysamodzielności i antyodpowiedzialności jaką wpaja sie obecnie młodzieży; - liderstwo i odpowiedzialność zastępowych- ciężko znaleźć zastępowych którzy by na prawdę poprowadzili zastęp, jednostki które się nadają często po pierwszych próbach wolą zostać szeregowymi bo muszą się męczyć za zastęp, przygotować zbiórkę itd, jednocześnie jest bardzo duże parcie na funkcje osób, które (jeszcze) się nie nadają; - pieniądze- np opłacenie terenu, badań wody itd zaczyna się opłacać przy ok 100 osobach. Nie mniej naprawdę wierzę, że za rok czy dwa moja drużyna się na tyle usamodzielni, że się uda :-)
odpowiedź 15 marca 2015 przez użytkownika Agnieszka Sowińska (922)   3 5 21
Dodaj proszę trochę enterów, bo ciurkiem bez akapitów strasznie trudno się to czyta, a wydaje mi się, że odpowiedź jest bardzo trafna :)

Podobne pytania

+10 głosów
3 odpowiedzi 472 wizyt
pytanie zadane 22 stycznia 2013 w HAL/HAZ przez użytkownika Gracja Bober (4,547)   26 58 101
0 głosów
1 odpowiedź 193 wizyt
pytanie zadane 9 lutego 2018 w Finanse przez użytkownika Tomasz_pytanie (515)   2 18 32
+4 głosów
2 odpowiedzi 506 wizyt
pytanie zadane 2 kwietnia 2013 w HAL/HAZ przez użytkownika zapytak (125)   1 1 4
+7 głosów
1 odpowiedź 711 wizyt
pytanie zadane 4 stycznia 2015 w HAL/HAZ przez użytkownika agnes103 (188)   2 5 10
–3 głosów
1 odpowiedź 955 wizyt
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...