• Rejestracja
Pierwszy raz tutaj? Zajrzyj do FAQ!
x
Witamy w serwisie zapytaj.zhp.pl, gdzie możesz zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi od innych harcerzy.

Możesz też zdobywać punkty za zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Tutaj pomaganie innym się opłaca! Więcej informacji tutaj!


Na wiele pytań odpowiedź znajdziesz w dokumentach ZHP:


jaka długość finki?

+4 głosów
czuwaj!

wiem, że pytanie dosyć dziwne, ale zbliża się czas wakacji i jak wiadomo, obozów harcerskich. mam zamiar kupić finkę na obóz, jednak wszystkie wydają mi się.. duże. jakiej wielkości finka na obóz jest najlepsza? chciałam kupić finkę harcerską która wyskakuje jak się wpisze w wujku google finka harcerska, ale dalej wydaje mi się że ona jest dosyć duża... jakich rozmiarów finkę wy macie i czy jest ona poręczna?

 

i pytanie z innej beczki: czy polecacie finki marki Columbia? :)
pytanie zadane 3 lipca 2014 przez użytkownika rolfrog (424)   12 18 35
Współczynnik akceptacji: 78%

zmienione kategorie 3 lipca 2014 przez użytkownika qj0n
   

3 odpowiedzi

0 głosów
 
Najlepsza

Oj oj, ani jeden ani drugi nie odpowiedział na konkret zadany w pytaniu ;)

Nie wiem czy chodzi Ci o samą finkę, czy uważasz za finkę każdy nóż używany przez harcerza. Ale na to pytanie odpowiem: im dłuższy nóż tym większy problem (mówi Ci to wędrownik z jakimś już tam stażem, który sprawdził to i owo w praktyce ;) ).

Wszystko oczywiście zależne jest od Twoich wymagań. Do zwykłego smarowania chleba/krojenia bułek/obierania ziemniaków w zupełności wystarczy 6-7cm, większy nóż jest już zagrożeniem w tej kwestii. Jeśli szukać noża survivalowego- od 10cm w górę, najlepiej ze stałym ostrzem.

Najlepiej celować w długość ostrza 7-10 cm.

Ale tak jak przedmówcy, odradzam 'klasyczne' finki harcerskie. Chyba ze ma pełnić jedynie walory estetyczne (tak jak u mnie, nie odpinam pochwy od swojego pasa mundurowego) :P

A teraz rozszerzę nieco swoją wypowiedź, uzupełniając wcześniej wymienione opinie o nożach.

Nie zgodzę się w pełni z Khashishinem co do 'bazarowych' noży. Mój pierwszy nóż był właśnie takim, składakiem za 20zł bodajże. Świetny nóż na początek, dosyć ostry i trudno się tępi (ja go stępiłem grając w noża, ach ta młodzieńcza głupota...), ale ze względu na kiepski materiał- trudno się ostrzy. Niestety straciłem go, bo pożyczyłem komuś na obozie, wiec zapamiętaj: noża ani kobiety się nie pożycza :P

Odradzam także popularne i o dziwo polecane przez harcerzy 'bagnety' do AK-47. Kupiłem go jako dzieciak, a wiadomo, młodzieńczy wyścig zbrojeń o to, czyj nóż będzie największy... I dzięki temu dowiedziałem się, że to nie jest najważniejsze. Co prawda nóż jest niezniszczalny, ale ze względu na wielkość i materiał- nieporęczny i nie do naostrzenia Używam go wyłącznie do gry w noża, bo jest dobrze wyważony :P

Dziś używam Opinela, którego dostałem na urodziny. Bardzo piękny i ostry nóż, aż szkoda używać :P Jednakże stwierdzam, że 12 jest zdecydowanie zbyt wielka, ledwo wchodzi w kieszeń.

Podsumowując- najepszy nóż to moim zdaniem nóż składany, długość ostrza 9cm, nie za ładny, żeby nie było szkoda go używać :) Polecam, Maciej Be.

odpowiedź 3 lipca 2014 przez użytkownika Los Bananos (2,966)  
wybrane 14 września 2014 przez użytkownika rolfrog
Ja pisałem że najlepiej 10-12 cm ;P, ale ja lubię trochę większe ;).

Ale jakbym nie miał tego naddatku, to faktycznie 8-10 cm wg mnie jest idealne (długość przekroju bułki wg mnie powinna być tutaj podstawą wyboru długości ostrza ;P).
Zacznijmy od tego, ze tymi 12cm się kaleczysz średnio raz na tydzień :P
Nie wiem jak się kaleczysz... :P
Dlaczego nie polecasz bagnetu od AK? Rozważałam jego kupno, ale stanęło na nożu taktycznym, który ma ostatecznie też trochę wad, ale za to 18 cm i można nim rąbać drewno ;)
Łatwo się tępi, ciężko naostrzyć, ciężki i niezbyt poręczny. Lepiej właśnie dać ze 2-3 razy więcej na jakiś nóż taktyczny.
Dzięki za odpowiedź ;) Akurat mój taktyczny był dość tani (cenowo porównywalny do bagnetów) i jego główną wadą jest ostrze wpuszczone dość płytko w rączkę, więc czekam, kiedy je wyłamię :)
+4 głosów
Być może zostanę zniszczony, ale nie polecam finek ;).
Większość tych oryginalnych nadaje się tylko do wyglądania.
Mógłbym tu teraz zanudzać przez 10h na temat noży itd (ale od tego jest knives.pl), więc się streszczę:

Czemu finka jest słaba?

-To jest zwykły nóż "stainless steel" nie różniący się niczym od nożyków z bazaru za 15zł, oprócz lilijki (wolałbym sobie wygrawerować na victorinoxie, albo wypalić na opinelu samemu jakbym chciał się chwalić tym.)

-Tępią się bardzo łatwo, ostrzą się bardzo ciężko. W większości te "nie składane" (ze stałą głownią) nie mają ostrza puszczonego przez całą długość noża, tylko doklejane, co powoduje że bardzo łatwo jest sobie taki nóż złamać.

-Te większe finki to skopiowane noże myśliwskie/bowie z zaokrągleniem. Nie ma nic gorszego do codziennego użytku. Te noże najlepiej nadają się do skórowania zwierzyny i walki.

-Do standardowych zadań obozowych ok są noże z ostrzem do powiedzmy tych 10-12 cm. Najlepiej składane, żeby się wygodnie nosiło.

W większości robi się kanapki, czasami ostruga kijek albo przetnie linkę.

Większe noże przydają się raczej dla bardzo nietypowych ludzi, który np zajmują się survivalem i lubią zamiast toporka wziąć sam nóż.
 

 

 

Skrótowo

 

Polecam:

-Nożyki firmy Opinel

-scyzoryki Victorinox

 

Lepiej kupić coś powyżej niż nóż z bazaru z doklejoną lilijką który padnie przy kontakcie z większą gałązką.
odpowiedź 3 lipca 2014 przez użytkownika khashishin (1,241)   5 13 31
+1 głos
Ostatnio bardzo spodobały mi się noże Mora. Jeśli szukasz czegoś klasycznego to można zauważyć, że te plastikowe finki z lilijką to kopia tego nożyka: http://www.moraofsweden.se/construction/craftline-q-allround-carbon-steel różnica jest taka, że Mora ma dobre ostrze.

Nóż zbliżony do pierwowzoru finek to http://www.moraofsweden.se/construction/classic-20

Jest też model podobny do dawnych finek harcerskich http://www.moraofsweden.se/adventure/classic-scout-39?group=prod_prod_grp-s1%2F40 Ten wzór jest też dostępny w wersji bezpiecznej (dla dosyć małych dzieci - ostry ale z zaokrąglonym czubkiem)

Nie są to noże super-mega-wytrzymałe - ale do tego do czego zazwyczaj są potrzebne są bardzo fajne, nie są ciężkie, niektóre bardzo tanie.

A jeśli chodzi o te "orginalne" plastikowe finki z lilijką to uważam, że są wręcz niebezpieczne, szybko się tępią, a tępy nóż to pierwszy krok do wypadku.
odpowiedź 3 lipca 2014 przez użytkownika royas (21,160)  
Mory też polecam, super noże. Za taką cenę to praktycznie ideał.

Podobne pytania

+1 głos
1 odpowiedź 154 wizyt
pytanie zadane 20 lipca 2018 w Pomysł na... przez użytkownika EmiliaDurabo (110)   1 5
0 głosów
4 odpowiedzi 195 wizyt
pytanie zadane 21 kwietnia 2018 przez użytkownika Dusiia (105)   3 5
0 głosów
0 odpowiedzi 15 wizyt
pytanie zadane 1 dzień temu w Pomysł na... przez użytkownika Ronnie (290)   2 3 14
0 głosów
0 odpowiedzi 17 wizyt
0 głosów
0 odpowiedzi 12 wizyt
pytanie zadane 3 dni temu w Pomysł na... przez użytkownika kjalv (110)   1 4
Ta strona używa plików ciasteczek. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich używanie.
Pomysł, wykonanie, osoba odpowiedzialna za działanie serwisu: hm. Szymon Gackowski
...